Coraz więcej japońskich piłkarzy przyjeżdża do Europy, by tutaj kontynuować swoje kariery. Takie decyzje pochwala Koji Yamase, który zagrał dla reprezentacji 13 spotkań, ale praktycznie całą piłkarską karierę prowadził właśnie w Japonii.

Yamase to 29-letni napastnik, który obecnie jest zawodnikiem klubu Kawasaki Frontale. Całą seniorską karierę spędził na grze w drużynach japońskich. Namawia jednak młodych zawodników do tego, by opuszczali J-League i wyjeżdżali do Europy, gdzie będą mogli podnosić swoje umiejętności. Zdaniem Yamase, znacznie wpłynie to na poziom japońskiej piłki, która będzie rosła w siłę.
– To może być świetna długoterminowa inwestycja dla japońskiej piłki. Doświadczenie, które Japończycy nabywają w Europie, jest bezcenne. Kiedy byłem młody, uczyłem się futbolu w Brazylii i mogę powiedzieć, że było to dla mnie wielkie przeżycie, które kształtowało mnie jako piłkarza i jako człowieka. Gdy wyjeżdża się za granicę, można później wrócić i pokazać wszystko to, czego się nauczyło. Dzięki wyjazdowi młodych zawodników do Europy, poziom japońskiej piłki będzie stale się podnosił – powiedział piłkarz Kawasaki Frontale.











