W dniach 22-23 marca 2012 roku w Warszawie odbyły się jubileuszowe X Dni Marketingu Sportowego. Jak co roku prelegenci dyskutowali o wzorowych programach sponsorskich, postępach w komunikacji marketingowej czy wzroście znaczenia kibiców dla organizacji sportowych. Miejsce odbywania się konferencji – Stadion Narodowy – dodało jej wyjątkowego znaczenia.

Impreza rozpoczęła się punktualnie o godzinie 10:00. Goście zostali przywitani przez Roberta Wojtasia, Prezesa Zarządu Narodowego Centrum Sportu, oraz Piotra Mateckiego, Prezesa Zarządu firmy SportWin. Po krótkich przemówieniach rozpoczął się moduł I, który dotyczył przyszłości marketingu sportowego po 2012 roku. W tej części wystąpili m.in. William Fenton, Dyrektor Sponsorship Consulting w Londynie i Brukseli, czy Kevin Jackson, znany mówca i ekspert ds. relacji z klientem. Bardzo ciekawe było przemówienie Toma Cannona, profesora Wydziału Rozwoju Strategicznego Uniwersytetu w Liverpoolu. Cannon, jako wielki fan Evertonu, określił czerwoną część miasta Beatlesów jako „Dark Side”, czym szybko zdobył sympatię części widowni.
Kolejny moduł został poświęcony biznesowi wokół Euro. Głównym tematem był tzw. ambush marketing, a tajniki tego zagadnienia przybliżył Simon Chadwick, profesor strategii i marketingu biznesu sportowego na wydziale biznesowym Coventry University, jeden z najbardziej uznanych autorytetów w dziedzinie marketingu sportowego. Profesor Chadwick powitał gości słowami „dzień dobry”, wyjaśniając po chwili, że ma sentyment do naszego kraju z uwagi na to, że jego żona jest Polką.
W międzyczasie była przerwa na lunch, który dawał sposobność na poznanie nowych ludzi, wymienienie doświadczeń czy nawiązanie kontaktów biznesowych. W końcu taka okazja, by ponad 250 osób z Polski i Europy, związanych z marketingiem i sponsoringiem sportowym, zebrało się w jednym miejscu, trafia się bardzo rzadko.
Ostatni moduł pierwszego dnia konferencji traktował o infrastrukturze sportowej. Zaczęło się bardzo ciekawie, od różnych sposobów na efektywne zarządzanie małymi i średnimi obiektami sportowymi. Następnie dowiedzieliśmy się co nieco na temat korzyści oraz strat płynących ze sprzedaży nazw do obiektów sportowych w Polsce. A na końcu podsumowano rok po mistrzostwach świata w RPA, gdzie część stadionów trzeba było rozebrać po imprezie. To dobra lekcja dla Polski, by umiejętnie zarządzać swoimi arenami po Euro.
Po wszystkich wystąpieniach i prezentacjach pierwszego dnia, zostaliśmy zaproszeni na wycieczkę po stadionie. Zwiedzanie cieszyło się sporą popularnością i mało kto odmówił sobie takiej okazji. Pokazano nam trybuny, dowiedzieliśmy się sporo o murawie czy dachu areny oraz poczuliśmy, jak to jest zasiadać w skyboxie. To jednak nie był koniec piątkowych wrażeń. Wieczorem odbyła się gala, na której wręczono Statuetki DEMES 2011. I tak Marcin Gortat został uznany Sportowym Wizerunkiem, marce Orlen przypadł tytuł Sponsora Sportu, a PGE Arena została okrzyknięta najlepszym Obiektem Sportowym.











