Polonia Bytom tuż przed spotkaniem ligowym z Wisłą Kraków zakontraktowała na zasadzie transferu definitywnego Arkadiusza Mysonę. Do tej pory zawodnik reprezentował barwy Lechii Gdańsk.
Dyskusje na temat przeprowadzki piłkarza trwały kilka tygodni. Gdy zakończył się sezon zawodnik został wezwany no rozmowę zarówno z prezesem klubu z Gdańska, jaki i sztabem szkoleniowym drużyny. Zawodnik dostał wtedy wolna rękę w poszukiwaniu nowego klubu. Los chciał, że drużyna z Bytomia w tym samym czasie pilnie poszukiwała obrońcy. – Odebrałem telefon od prezesa Damiana Bartyli. Może nie dogadaliśmy się od razu w kwestiach finansowych, zresztą kluby między sobą również, ale wszystko nabrało przyśpieszenia w ostatnim czasie – tłumaczy zawodnik.

Sam zawodnik, co prawda za wszelka cenę chciał pozostać w pomorskiej drużynie, lecz według szkoleniowca, Tomasza Kafarskiego piłkarz nie pasował do drużyny z powodu zbyt niskiego wzrostu jak na defensora. – Poinformowano mnie, że lepiej jeśli znajdę sobie klub, inaczej będę grał w drugim zespole. Tomasz Kafarski nie widział mnie w swojej koncepcji. Postawił na wyższych obrońców, chcąc podnieść średnią wzrostu tej formacji. Mnie odstawił na boczny tor – wyjaśnia zawodnik. – Przyjąłem ofertę Polonii i chcę pokazać trenerowi Lechii, że popełnił błąd – ogłasza nowy podopieczny w szeregach Jurija Szatałowa.
Piłkarz jest wychowankiem zespołu Pogoni Szczecin. Właśnie w tym klubie stawiał pierwsze kroki w profesjonalnym futbolu. W ciągu ostatnich dwóch lat rozegrał 38 spotkań w barwach ekipy z Gdańska, zdobywając przy tym jednego gola. Wcześniej występował przez dłuższy okres czasu w drużynie ŁKS.
W barwach śląskiej drużyny zawodnik będzie mógł grać na dwóch pozycjach, jako obrońca lub nawet pomocnik. Wszechstronność piłkarza daje nowe możliwości w ustalaniu wyjściowego składu na mecz ligowy przez trenera Jurija Szatałowa. Prócz swojej błyskotliwości na boisku zawodnik wyróżnia się także determinacją, nieustępliwością oraz walecznością. Walory te na pewno przyczynią się do wzmocnienia formacji defensywy klubu z obiektu przy ulicy Olimpijskiej.











