Manchester United podczas najbliższego okienka transferowego planuje wzmocnić swój zespół. Czołowe miejsca na liście życzeń włodarzy klubu z Old Trafford zajmują zawodnicy nowo mianowanego mistrza Portugalii, FC Porto. Sir Alex Ferguson chętnie widziałby w swoim składzie obrońcę Rolando oraz napastnika Hulka.
Jak informuje prasa na Wyspach Brytyjskich, działacze Porto potrzebują pieniędzy. Zastrzyk gotówki może portugalskiej drużynie zapewnić sprzedaż czołowych zawodników. Nic zatem dziwnego, że klub dowodzony przez amerykańskich inwestorów, Joela i Avrama Glazerów, zainteresował się wymienionym duetem piłkarzy.

Na ironie losu, przyszłość Hulka może zależeć od transferu Carlosa Teveza z Manchesteru City. Po przeniesieniu Argentyńczyka na przykład do Interu Mediolan, działacze „Citizens” musieliby załatać dziurę w ofensywie. A że są po prostu w stanie zagwarantować większą kwotę za piłkarza, aniżeli „Czerwone Diabły”, to stoją w uprzywilejowanej pozycji w walce o napastnika Porto, którym de facto także się interesują. W kuluarach mówi się, że cena wywoławcza za napastnika rodem z Brazylii wynosi 34 mln euro.
Odnośnie Rolando, Manchester pertraktował już z Porto na temat ewentualnych przenosin zawodnika latem ubiegłego roku. Jak wiadomo, strony nie doszły wtedy do porozumienia. Teraz bój o czołowego defensora Liga Sagres Manchester stoczy prawdopodobnie z Chelsea Londyn. Kontrakt piłkarza z drużyną „Smoków” upływa 30 czerwca 2014 roku. W punktach umowy wpisana jest klauzula odejścia, która opiewa na sumę 30 milionów euro.











