Legia Warszawa rozegrała pierwszy mecz kontrolny przed rozpoczęciem nowego sezonu. „Wojskowi” nie będą jednak wspominać pozytywnie starcia z Metalistem Charków. Legia uległa Ukraińcom 1:4.
Na początku spotkania legioniści byli bliscy objęcia prowadzenia. Po dośrodkowaniu Furmana z rzutu rożnego i kiksie jednego z obrońców piłka o mały włos nie wpadła do siatki, rywale musieli wybijać ją z linii bramkowej. Piłkarze Metalista przejęli inicjatywę po 30 minutach. Nie trzeba było długo czekać, by przewaga została udokumentowana bramką, a na listę strzelców wpisał się Jonathan Cristaldo. Kilka chwil później akcja Cristaldo z Marlosasem zakończyła się golem tego ostatniego. Jeszcze przed przerwą błąd Marko Sulera wykorzystał Sebastian Blanco, podwyższył wynik na 3:0. Błędy popełniały jednak obie ekipy. Pomyłka jednego z defensorów Metalista została skrzętnie wykorzystana przez Marka Saganowskiego.

W drugiej połowie warszawianie nie zdołali przeciwstawić zbyt wielu argumentów lepiej dysponowanemu rywalowi. To Metalurg dominował i w 65. minucie piękny strzał z dystansu Worobieja przyniósł kolejną bramkę. Do końca spotkania Ukraińcy zaliczyli jeszcze słupek i poprzeczkę.
Legia Warszawa – Metalist Charków 1:4 (1:3)
Marek Saganowski 44′ – Jonathan Cristaldo 31′, Marlos 33′, Sebastian Blanco 43′, Andrij Worobej 65′
Legia Warszawa (I połowa): Wojciech Skaba – Jakub Rzeźniczak, Damian Zbozień, Marko Suler, Wojciech Lisowski – Albert Bruce, Jakub Kosecki, Dominik Furman, Miroslav Radović, Michał Żyro – Marek Saganowski. (II połowa): Dusan Kuciak – Artur Jędrzejczyk, Michał Żewłakow, Inaki Astiz, Bartosz Widejko – Bartosz Żurek, Janusz Gol, Daniel Łukasik, Aleksander Jagiełło, Michał Kucharczyk – Danijel Ljuboja
Metalist Charków: Oleksandr Gorjanow (73′ Artur Denczuk) – Siergij Pszenysznyk, Marco Torsiglieri, Andrij Bierezowczyk (46, Milan Obradović), Cristian Villagra (46′ Oleg Szełajew) – Cleiton Xavier (46, Andrij Oberemko), Juan Torres (46′ Edmar), Marlos, Taison (46′ Pawło Rebenok) – Jonathan Cristaldo (46′ Andrij Worobej), Sebastian Blanco











