O sporą sumę pieniędzy zostanie uszczuplona kieszeń Michaela Ballacka. Został on karany przez miejscową federację futbolową za skandowanie obraźliwych haseł pod adresem graczy Schalke 04 Gelsenkirchen.
Sytuacja miała miejsce podczas 27. kolejki Bundesligi. W trakcie meczu Ballack wybiegł poza barierkę reklamową, podbiegł do kibiców i wraz z nimi wyśpiewywał obraźliwe pieśni. Zawodnik wciąż pełniący funkcję kapitana reprezentacji Niemiec, przeprosił później za swoje zachowanie, ale nie uniknął kary. Musi za to zapłacić grzywnę w wysokości ośmiu tysięcy euro.
Ballack nie ma udanego sezonu. Co prawda jego klub, Bayer Leverskusen, plasuje się na drugim miejscu w lidze, ale on opuścił większość meczów z powodu kontuzji. Rozegrał ich w sumie w Bundeslidzie i Lidze Europejskiej 12, a raz wpisał się na listę strzelców.








