Rewelacja tegorocznych rozgrywek Ekstraklasy, którą zdecydowanie jest Polonia Bytom, zremisowała na własnym boisku z Jagiellonią Białystok 1:1
Polonia Bytom bardzo dobrze prezentuje się w tym sezonie. Podopieczni Jurija Szatałowa są bez wątpienia rewelacją rozgrywek, ponieważ niejednokrotnie zdobywali ważne punkty czy też urywali je lepszym ekipom, jak na przykład Wiśle Kraków. Jagiellonia Białystok pomimo tego, że przez większość rundy znajdowała się w dole tabeli, wcale nie jest uznawana za drużynę, która łatwo oddaje punkty. Zespół Michała Probierza to bardzo zgrany kolektyw, który w połączeniu umiejętności młodych zawodników i doświadczenia starszych, daje bardzo korzystny rezultat.
Mecz przebiegał w dosyć szybkim tempie, a Jagiellonia była aktywniejszą ekipą przez całe spotkanie. Wielokrotnie Jezierski bądź Grosicki byli łapani na spalonych, jednak obrońcy z Bytomia mieli wiele pracy z napastnikami gości. Już na początku spotkania, dokładnie w 16. minucie meczu, Szymon Sawala pokonał bramkarza Grzegorza Szamotulskiego i wyprowadził gospodarzy na prowadzenie. Przy zdobytej bramce dla Polonii wielki udział miał Marcin Radzewicz, który ostatnio jest w szczytowej formie. Przez większą część spotkania walka toczyła się w środku pola, wiele podań odnajdywało drogę do partnerów, jednak gra była bardzo chaotyczna. Zdecydowanie najaktywniejszymi zawodnikami swoich ekip byli Grzegorz Podstawek oraz Bruno Coutinho. Obaj atakowali bramkę, próbowali strzelać z dystansu czy też zagrywać prostopadłe piłki do partnerów. W 38. minucie spotkania wyrównał Dariusz Jarecki, co pozwoliło uwierzyć zawodnikom oraz kibicom z Białegostoku, że są w stanie wygrać na trudnym terenie. Wynik do przerwy nie uległ zmianie.
W drugiej odsłonie meczu ujrzeliśmy parę ciekawych akcji. Chaos podczas rozgrywania piłki i nerwy przy oddawaniu strzałów, nie pozwoliły na zmianę rezultatu. Najlepszą okazję do ustalenia wyniku spotkania miał Grzegorz Podstawek, jednak po błędzie Szamotulskiego nie zdołał „wpakować” piłki do bramki, z zaledwie dwóch metrów.
Spotkanie zakończyło się remisem 1:1. Wynik jest jak najbardziej sprawiedliwy, więc obie ekipy nie mogą czuć się pokrzywdzone.










