Pierwsza kolejka Euro 2012 za nami. W ostatnim, poniedziałkowym meczu nasi wschodni sąsiedzi pokonali Szwecję 2:1. Poniżej prezentujemy wypowiedzi trenerów po tym spotkaniu.
– Andrij nie uwierzył mi, kiedy mu powiedziałem, że miałem sen, w którym strzelił dwa gole. Byliśmy lepszym zespołem w pierwszej połowie, jeśli pominiemy szansę Zlatana Ibrahimovicia, który trafił w słupek. Myślę, że Szwecja grała na remis, starała się grać z kontrataku poprzez Ibrahimovicia. Straciliśmy bramkę, ale muszę podziękować drużynie za powrót do gry dzięki naszym dwóm trafieniom. Nie prezentowaliśmy się dobrze w końcowych minutach. Byliśmy pod wielką presją, aby utrzymać ten wynik, i niełatwo jest grać z takimi nerwami. Szwedzi mają naprawdę dobrą drużynę. Trudno się z nimi gra, wiedzieliśmy o nich wszystko, a oni i tak sprawili, że był to skomplikowany mecz. Uważam, że będą wymagającymi rywalami dla pozostałych ekip w grupie. Nadal zostały nam jeszcze dwa spotkania. Dzisiejszy wynik dał nam dobrą lokatę. Mam tylko jedno życzenie. Pojechać do naszej bazy treningowej i odpocząć. Wszyscy są zmęczeni. Nie myśleliśmy o starciu z Francją. Nie wiem, czy dokonam zmian w składzie czy zagra w nim ta sama jedenastka. Mam różne przeczucia. Teraz chcę odpocząć. Jestem zadowolony czy nie? Muszę patrzeć na całą drużynę. Były dobre i zły momenty – powiedział trener reprezentacji Ukrainy, Ołeh Błochin.
– Pierwsza połowa nie była wystarczająco dobra, ale obie ekipy grały naprawdę nerwowo. Było wiele błędów. Lepiej zaczęliśmy drugą część, byliśmy dokładniejsi, wyżej odzyskiwaliśmy piłkę i mieliśmy szansę na strzelenie gola. Niestety, rywale szybko wyrównali. Zawsze kiedy strzeli się gola, a później przeciwnicy odpowiedzą, to oni mają wtedy przewagę. W ostatnich 20 minutach, kiedy nie mieliśmy nic do stracenia, graliśmy tak, jak chcieliśmy od początku, i zasłużyliśmy przynajmniej na remis, jeśli popatrzymy na szanse, jakie sobie stworzyliśmy. Nie widziałem żadnych niespodzianek. Wiedzieliśmy, jak Ukraina zamierza grać, i tak było. Dla mnie bardziej liczy się nasz występ. Powiedziałem przed turniejem: aby wygrywać mecze, musimy mieć 11 zawodników w najlepszej formie. W pierwszej połowie pięciu lub sześciu pokazało jakość, jakiej oczekiwałem, a to było za mało. Nie osiągnęliśmy poziomu, który chcieliśmy, i nie wykorzystaliśmy właściwie naszej techniki lub taktyki w pierwszej połowie. Nie pokazaliśmy odwagi, którą powinniśmy pokazać. To był mecz otwarcia Euro i mówiliśmy zawodnikom o odwadze. Mieliśmy kilku zawodników, którzy pokazali ją od początku. W takim wypadku jest znacznie trudniej. Byliśmy tchórzami w pierwszej połowie. Jeszcze nie myślałem zbyt wiele o Anglii i Francji. Koncentrowaliśmy się na tym meczu, ale czeka nas wielka rywalizacja o miejsca. Nie jestem teraz zadowolony z naszej drużyny. Spodziewałem się czegoś więcej. Gdybyśmy wygrali, następne 24 godziny byłyby naprawdę przyjemne. Teraz musimy się zebrać, ponieważ zrobiliśmy to razem. Musimy wiele popracować, mamy dużo do obgadania. Zawodnicy muszą o tym zapomnieć i myśleć o następnym meczu. Tak to jest w futbolu. Czasem wygrywasz, a czasem przegrywasz i trzeba radzić sobie w obu przypadkach – zakończył trener Szwecji, Erik Hamren.









