Ostatni czwartkowy mecz za nami. Hiszpanie, jak przystało na mistrzów świata i Europy, rozgromili Irlandię 4:0. Zobaczmy, co po tym spotkaniu mieli do powiedzenia zawodnicy obu ekip.

– Trzeba się cieszyć każdą chwilą. Dzisiaj miałem szczęście, że zagrałem od początku. Strzeliłem gole i świętowałem je wraz z drużyną. Musimy kontynuować tę radość razem z zespołem. Miejmy nadzieję, że dojdziemy do finału. Dzisiaj znów zobaczyliśmy normalną reprezentację Hiszpanii – powiedział zdobywca dwóch goli – Fernando Torres.
– To było jak gonienie cieni. Nie mogliśmy się zbliżyć do rywali. Kibicom należy się wielki szacunek. Niestety, nie mogliśmy się im odpłacić. Przegrywaliśmy 0:4, a fani tak głośno śpiewali. To było niesamowite – zakończył Keith Andrews.










