Za nami pierwsze spotkania II rundy eliminacji do Ligi Europy. Emocji nie zabrakło, a na dziewiętnastu boiskach padło aż 46 bramek. Kilka ekip niemal zapewniło sobie awans do następnej rundy.
Rosenborg Trondheim – St Johnstone 0:1 (0:1)
Spotkanie Norwegów od początku zapowiadało się na arcyciekawe. Szkoci starali się postawić nacierającym gospodarzom, jednak było o to bardzo trudno. To Skandynawowie stwarzali sobie więcej okazji do strzelenia gola. Szkoci mieli tylko jedną taką możliwość. Wyspiarze byli bardzo skuteczni, bo tę jedyną szansę wykorzystali. Po wywalczonym przez kolegów rzucie rożnym podanie Wotherspoona wykorzystał Wright.
Beroe Stara Zagora – Hapoel Tel-Aviv 1:4 (1:2)
Swoje miejsce w następnej rundzie zagwarantował sobie Hapoel Tel-Aviv, który niemal dosłownie rozstrzelał bułgarskiego reprezentanta w Lidze Europy, Beroe Starą Zagorę. Rewanż w Izraelu powinien być jedynie formalnością. Już od pierwszych minut oczywiste było, kto będzie przeważał w tym spotkaniu. Po dziesięciu minutach walki na murawie było już 2:0 za sprawą Sashy i Damariego. Co prawda w pierwszej połowie odpowiedział jeszcze Hirstov, ale druga część gry była już popisem w wykonaniu Izraelitów. Kolejną bramkę do swojego dorobku dołożył Damari, a poza nim na listę strzelców wpisał się również Shechter.
Irtysz Pawłodar – Siroki Brijeg 3:2 (2:0)
Jednym z najciekawszych spotkań tej kolejki eliminacji Ligi Europy było spotkanie w Pawłodarze. Mecz znakomicie rozpoczęli gospodarze, którzy na cztery minuty przed końcem pierwszej połowy mieli dwie bramki przewagi nad czwartkowymi przeciwnikami. Gdy już wydawało się, że zwycięstwo nie może zostać wyrwane z rąk miejscowych, w 56. minucie bramkę kontaktową strzelił Kordić, a osiem minut później do remisu doprowadził Silić. Mecz bardzo szybko zmierzał ku końcowi, a zwycięską bramkę dla gospodarzy strzelił Suyumbayev. Spotkanie opiewało w wiele goli, ale było również bardzo agresywne. Polski sędzia Paweł Raczkowski zmuszony był do pokazania piłkarzom sześciu żółtych kartek. Przed rewanżowym pojedynkiem kwestia awansu jest cały czas otwarta.
FC Dila Gori – AaB Aalborg 3:0 (0:0)
FC Dila Gori już niemal zapewniło sobie awans do kolejnej fazy eliminacji w europejskich rozgrywkach. Duńczycy rywalizowali z przeciwnikiem jak równy z równym jedynie w pierwszej połowie. Gruzini otworzyli wynik meczu w 61. minucie, a już siedem minut później Gorelishvili podwyższył na 2:0. Ten sam piłkarz ustalił rezultat spotkania w ostatniej regulaminowej minucie czasu gry.
Pozostałe wyniki:
Anorthis Farmagusta – Gefle 3:0 (2:0)
IFK Goteborg – AS Trencin 0:0 (0:0)
Chornomorets Odesa – Dacia Kiszyniów 2:0 (0:0)
Tromso IL – Inter Baku 2:0 (0:0)
Dynamo Mińsk – Lokomotiv Zagrzeb 1:2 (0:2)










