Chelsea Londyn wygrała wyjazdowe spotkanie z Wolverhampton Wanderers 2:1. Bramkę na wagę trzech punktów w końcówce spotkania zdobył krytykowany ostatnio Frank Lampard.

Chelsea od pierwszych minut starała się zaskoczyć rywala. Bardzo aktywny był Juan Mata, który w pierwszych dziesięciu minutach miał dwie okazje do zdobycia bramki. W 11. minucie swoje trzy grosze dorzucił również Fernando Torres, który próbował lobować Hennesseya. Jego strzał poszybował jednak daleko od bramki „Wolves”. W 14. minucie szansę do objęcia prowadzenia mieli gospodarze, ale piłka skierowana w kierunku Doyle’a została przechwycona przez Davida Luiza. W 22. minucie dobrą okazję ponownie próbowali stworzyć piłkarze Wolverhampton, ale tym razem Doyle zagrał zdecydowanie za mocno, aby móc realnie zagrozić Petrowi Cechowi. W 23. minucie w pole karne „Wilków” piłkę starał się wrzucić Ramires, ale jego dośrodkowanie nie znalazło adresata.

Kilka chwil później mecz przybrał zdecydowanie mniej przyjazną formę. Wszystko zaczęło się od faulu Franka Lamparda na Adamie Hammillu w 25. minucie, za który Anglik powinien nawet wylecieć z boiska. Sędzia zdecydował się jednak pokazać mu tylko żółty kartonik. To zdarzenie rozpoczęło serię brutalnych zagrań z obydwóch stron, co zaowocowało wieloma upomnieniami arbitra – do jego notesu trafili Henry, Doyle i Romeu. Chelsea nadal próbowała zdobyć pierwszą bramkę, ale albo przeszkadzała niedokładność w ostatnim podaniu, albo znakomicie interweniujący Hennessey. Walijczyk powstrzymał strzały m.in. Lamparda i Bosingwy.

W drugiej połowie Chelsea musiała wprowadzić sporo korekt w swojej grze, jeśli chciała realnie myśleć o zdobyciu trzech punktów. W 54. minucie udało się jej wyjść na prowadzenie, kiedy Ramires po rzucie rożnym wpakował piłkę do siatki, ale do zwycięstwa wciąż było bardzo daleko. Aby nieco popsuć nastroje defensorom gości, szkoleniowiec Wolverhampton zdecydował się wprowadzić na boisko najlepszego strzelca w zespole – Fletchera. W 67. minucie szansę na dobre rozegranie akcji zmarnował Meireles, którego dośrodkowanie wyszło poza linię końcową. Kilka sekund później kolejną znakomitą okazję do zdobycia bramki miał Ramires, który na pełnej szybkości wyprzedził kilku obrońców, ale piłki w siatce nie pozwolił mu umieścić Hennessey. W 69. minucie dryblingu w polu karnym rywali próbował Fernando Torres, ale zatrzymał się na ostatnim obrońcy. Dziesięć minut później próbę strzału z dystansu podjął Juan Mata, ale nie udało mu się zdobyć bramki na 2:0. W 83. minucie Hiszpan opuścił plac gry, a jego miejsce zajął Josh McEachran.











