Mecz rozgrywany na Dialog Arena w Lubinie pomiędzy lokalnym Zagłębiem a Arką Gdynia, zakończył się wygraną gospodarzy 1:0. Kontrowersji nie brakowało w przerwie, która trwała niemal godzinę z powodu awarii oświetlenia.

Zagłębie bardzo szybko wyszło na prowadzenie za sprawą bramki w 5. minucie. Autorem premierowego trafienia w tym meczu był Arkadiusz Woźniak. Akcję zainicjował Reina długim podaniem z własnej połowy. Piłkę głową zgrał Đokić, wystawiając ją młodemu napastnikowi lubinian, który precyzyjnym, mocnym strzałem pokonał Norberta Witkowskiego. Chwilę później Osmanagić wyszedł sam na sam z bramkarzem Arki po błędzie defensywy tego zespołu, jednak golkiper gości wyszedł zwycięsko z tego starcia. Jeszcze przed przerwą gospodarze mogli podnieść poprzeczkę rywalom, kiedy w 37. minucie głową wprost w Witkowskiego strzelał Woźniak. Najlepszą okazję do wyrównania gdynianie mieli tuż przed przerwą, kiedy zespołową akcję płaskim dośrodkowaniem zwieńczył Bożok, ale adresat, Mawaye, nie doszedł do podania.
Kontrowersyjna sytuacja, kiedy po przerwie na Dialog Arena w Lubinie nie zapaliło się światło, a wszyscy zainteresowani musieli czekać niemal godzinę na naprawę usterki. Po wyjściu na drugą część meczu, Arka przejęła inicjatywę, a Zagłębie liczyło na kontrataki oraz skuteczność Woźniaka. Napastnik „Miedziowych” po niemal godzinie gry znalazł się w sytuacji oko w oko z Witkowskim, ale golkiper Arki nie dał się zaskoczyć drugi raz. Dziesięć minut przed końcem spotkania Glavina wbiegł pomiędzy trzech obrońców Zagłębia, po czym posłał podanie w kierunku snajperów gdynian, ale na piątym metrze bardzo dobrze znalazł się Bartczak, wybijając piłkę. W doliczonym czasie Arka mogła wyrównać za sprawą Horvatha, który niefortunnie interweniował, a futbolówka trafiła na poprzeczkę bramki Isailovicia.










