Władze Wrocławia wypowiedziały umowę niemieckiej firmie Max Boegl. Nie wywiązała się ona na czas ze swych zobowiązań wobec miasta i nie ukończyła w terminie wymaganych prac.
To już druga firma, z którą Wrocław zerwał umowę. Pod koniec 2009 roku miasto wstrzymało współpracę z polsko-greckim konsorcjum, w skład którego wchodziła m.in. firma Mostostal Warszawa SA.

Tym razem zobowiązań nie dotrzymało Max Boegl. Na stadionie wciąż nie funkcjonuje wiele elementów zamówionych przez władze. Brakuje elektronicznego systemu zarządzania obiektem, wewnętrznych biur, niewykończone są również kioski wokół stadionu.
Podczas Euro 2012 na Stadionie Miejskim we Wrocławiu rozegrano trzy mecze. W lipcu tego roku Wrocław wypowiedział firmie Max Boegl aneks do umowy dotyczącej terminu zakończenia inwestycji. Teraz miasto chce odzyskać 65 milionów złotych sumy gwarancyjnej zdeponowanej przez wykonawcę w banku.











