Dobrze zakończyła się operacja złamanego nosa Andrija Woronina. Napastnik doznał tej kontuzji w wyniku starcia z Johnem Terrym. Były kapitan reprezentacji Anglii został przez piłkarza Dynama Moskwa określony mianem wyrzutka.

– Kilka razy miewałem tego typu urazy. Ostatni raz zdarzyło mi się to podczas meczu reprezentacji Anglii i Ukrainy. Terry nie miał mi jak odebrać piłki, więc mnie uderzył. Wyrzutek. Moim zdaniem zrobił to jak najbardziej świadomie. Terry jest zdolny do takiej podłości – stwierdził gracz Dynama.
Woronin, zajęcia z pełną grupą może zacząć w najbliższym czasie. Przewiduje się, że do pełnej sprawności wróci za dwa, trzy tygodnie. Szefostwo klubu zastanawia się nad przygotowaniem dla niego specjalnej maski z włókna węglowego, chroniącego leczony nos.











