Z lekkim opóźnieniem, ale bez większych problemów, zawodnicy „Białej Gwiazdy” wrócili do Polski. Najczarniejszy scenariusz zakładał odwołanie lotu z powodu niesprzyjających warunków pogodowych.
Ekipa Wisły Kraków autokarem przebyła drogę z Antalyi do Stambułu, gdzie przesiadła się do samolotu. Na szczęście nie odwołano lotów, jednak samolot przyleciał do Polski z opóźnieniem.
Sobota i niedziela są dniami wolnymi dla piłkarzy z Krakowa. Do treningów powrócą w poniedziałek, a kolejne zgrupowanie zaplanowano na 7 lutego, kiedy to wiślacy wyruszą do Hiszpanii.











