Wszystko wskazuje na to, że piłkarzy „Białej Gwiazdy” drugi sezon z rzędu zabraknie w europejskich pucharach. Najprawdopodobniej 20 lipca na PGE Arenie w Gdańsku krakowianie zmierzą się jednak w meczu towarzyskim z kultową Barceloną.
Rozmowy w tej sprawie wchodzą w decydującą fazę. Jak udało się dowiedzieć „Gazecie Krakowskiej”, Wisła będzie miała zagwarantowany m.in. występ Leo Messiego. Wielu sympatyków futbolu w Polsce zastanawia się, dlaczego spotkanie miałoby się odbyć w Gdańsku, a nie w stolicy Małopolski.
– Żeby sprawa była opłacalna, na meczu powinno być co najmniej 40 tysięcy widzów. W Krakowie nie mamy takiego obiektu, dlatego musieliśmy szukać innego stadionu. W tej sytuacji wybór Gdańska jest naturalny, wiadomo bowiem, że kibice Lechii i Wisły od lat żyją w przyjaźni. To powinno zagwarantować nam pełne trybuny na meczu i dobrą atmosferę. Liczymy oczywiście również na to, że wielu kibiców z Krakowa pojedzie na ten pojedynek. Teraz musimy jeszcze tylko uzyskać zgodę władz ekstraklasy na przełożenie naszego meczu ligowego, ale mamy nadzieję, że nie będzie z tym problemu – wyjaśnił wiceprezes Wisły, Janusz Kozioł.
Dotychczasowe pojedynki obu drużyn mimo odległych miejsc w europejskich rankingach zawsze wzbudzały wielkie emocje. Do pierwszej konfrontacji doszło w 2001 roku. W Krakowie odbył się pasjonujący mecz, w którym wiślacy aż trzy razy obejmowali prowadzenie (dwie bramki Grzegorza Patera i jeden gol Tomasza Frankowskiego), by ostatecznie przegrać 3:4. W rewanżu na Camp Nou również górą była „Duma Katalonii”, która wygrała 1:0.
Do ponownego spotkania obu drużyn doszło w 2008 roku. W Barcelonie lepsi byli Katalończycy, którzy wygrali 4:0. Warto podkreślić, że był to debiut na trenerskiej ławce Barcelony Josepa Guardioli w oficjalnym meczu. Mimo że już po pierwszym spotkaniu było wiadomo, że Wisła nie awansuje do Ligi Mistrzów (porażka 0:4), to piłkarze „Białej Gwiazdy” sprawili swoim kibicom mnóstwo radości, ogrywając Barcelonę w rewanżu 1:0. Przepiękną bramkę szczupakiem strzelił wówczas Cleber. Warto wspomnieć, że w drodze po Puchar Europy Barcelona przegrała wtedy tylko dwa mecze – z Wisłą i Szachtarem Donieck.
Z taką grą to Wisła ich zmiażdży, chociasz nie
oni też grają kijowo
Spoko , barca i tak zagra druzyną B , nie będą
się rozpędzać
A niech ich Barca rozpie*doli!Jak Wiślarze roz*ebali
stadion Lecha to teraz Barcelona zrobi z nimi to samo
co oni z trybuną na Lechu!
Dlaczego drużyna B,
Drużyna A bedzie miała problemy a co dopiero B
Valdes-pique,montoya,puyol,alves,xavi,iniesta,fabrega
s,song,villa,messi