Piłkarze Wisły Kraków w ostatnim tygodniu mieli mały kryzys, dlatego w meczu przeciwko Zagłębiu będą chcieli zainkasować komplet punktów. Goście przyjadą mocno zdeterminowani, bo chcą poprawić swoją sytuację w ligowej tabeli.
Wisła Kraków w tym sezonie zadziwia wszystkich. Wielu skazywało ten zespół na pożarcie, ale Franciszek Smuda bardzo dobrze go poukładał i zawodnicy znajdują się w czołówce naszej ligi. Do tego stracili najmniej bramek w całej stawce, bo tylko osiem. Jest to głównie zasługa Arkadiusza Głowackiego, który wielokrotnie pokazywał, że jest fundamentalną postacią w krakowskiej drużynie. W tym sezonie dużą pociechą Wisły jest Paweł Brożek, który sześciokrotnie wpakował futbolówkę do bramki rywala. Nieraz przyczyniał się do zdobywania ważnych punktów przez jego zespół. Nikt nie wyobraża sobie, aby tego zawodnika zabrakło w formacji ofensywnej mistrzów Polski z 2011 roku. Ekipa z Krakowa w ostatniej kolejce przegrała pierwsze spotkanie w tegorocznych rozgrywkach – starcie z Zawiszą Bydgoszcz, który w tamtym spotkaniu włożył wiele sił, by pokonać podopiecznych Franciszka Smudy. Do liderującego Górnika tracą obecnie siedem punktów i zwycięstwem chcą poprawić swoją sytuację w tabeli. Liczą też, że w niedzielę na Bułgarskiej Legia zgubi punkty w pojedynku z Lechem i dzięki temu zbliżą się do piłkarzy dowodzonych przez Jana Urbana.

Zagłębie zaczęło grać z większym polotem, kiedy posadę w tym klubie objął Orest Lenczyk. Początkowo trudno było osiągnąć należyte wyniki, jednak w ostatnim meczu udało się pokonać Widzew Łódź, który nie należał do łatwych rywali, bo objął prowadzenie. Trener lubinian wprowadził jednak bardzo dobre zmiany. Zagłębie potrzebuje trzech punktów, bo w tej chwili zajmuje czternastą lokatę i w przypadku wygranej może poprawić swoją sytuację w tabeli. W sobotni wieczór graczy czeka bardzo trudne zadanie i zdają sobie sprawę, że muszą niezwykle się wysilić, żeby osiągnąć końcowy sukces. Mimo że w ostatniej kolejce zdobyli trzy gole, to i tak mają nie najgorszą formację ataku w lidze. W meczu przeciwko Widzewowi Łódź bardzo dobrze zaprezentował się wprowadzony Adrian Błąd, który zdobył dwa gole. Ten zawodnik niewątpliwie dał duży impuls drużynie z Dolnego Śląska. Goście zdają sobie sprawę, że przed własną publicznością Wisła prezentuje się bardzo dobrze i trudno będzie jej urwać punkty. Trener Lenczyk na pewno tak zmotywuje zespół, aby walczył zacięcie do ostatniej minuty. Lubinianie mają nadzieję, że osiągną korzystny rezultat.
W ubiegłym sezonie na Dialog Arenie Zagłębie rozgromiło 4:1 Wisłę Kraków. Jedynego gola dla drużyny z Małopolski zdobył Łukasz Garguła. W Krakowie było podobnie. Zagłębie wygrało 1:0 po trafieniu Arkadiusza Woźniaka z rzutu karnego. Przyjezdni mają nadzieję, że ponownie w taki sposób zaprezentują w meczu przeciwko najbliższym rywalom na ich terenie. Nie będzie to jednak łatwe zadanie.











