W meczu 22. kolejki Ekstraklasy Polonia Bytom przegrała przed własną publicznością z Wisłą Kraków 1:3. Bohaterem spotkania był Piotr Brożek, który strzelił bramkę i zaliczył asystę przy trafieniu Rafała Boguskiego.

Spotkanie poprzedziła minuta ciszy ku pamięci kibica, który zmarł podczas spotkania Polonii z Legią. Pojedynek lepiej rozpoczęła Wisła, która już na początku mogła objąć prowadzenie. W 3. minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Małeckiego niecelnie uderzył Głowacki. W kolejnej akcji Łobodziński zacentrował piłkę w pole karne, Piotr Brożek oddał strzał szczupakiem, ale piłkę pewnie złapał Skaba.
Aktywny w pierwszej fazie meczu Łobodziński próbował w 11. minucie zaskoczyć bramkarza Polonii strzałem, jednak ten sparował futbolówkę za linię końcową boiska. Po rzucie rożnym niepilnowany przez nikogo Marcelo główkował prosto w stojącego przed nim kolegę z drużyny.
Goście prowadzili grę, ale bramkę zdobyli gospodarze. Po rzucie rożnym główką piłkę w siatce umieścił Kotrys. „Biała Gwiazda” szybko odpowiedziała na trafienie bytomian. Issa Ba uderzył w słupek, a piłka trafiła pod nogi Piotra Brożka, który skutecznie dobił strzał Senegalczyka. Po bramkach dla obu ekip gra się wyrównała i do gwizdka kończącego pierwszą połowę wynik na tablicy świetlnej nie uległ zmianie.
Chwilę po wyjściu z szatni Małecki ograł Killara, podał na piąty metr do Pawła Brożka, który nie zdołał oddać strzału. Przez dłuższą chwilę żadna z drużyn nie potrafiła poważnie zagrozić bramce rywala. W 67. minucie Wisła objęła prowadzenie. Issa Ba rozegrał piłkę na lewe skrzydło do Piotra Brożka, ten zagrał futbolówkę na piąty metr, a Boguski pokonał z bliskiej odległości Skabę.
Sześć minut przed zakończeniem meczu dobrą okazją do doprowadzenia do remisu zmarnował Radzewicz, który po dośrodkowaniu Barcika oddał niecelny strzał głową. W doliczonym czasie gry Wisła zdobyła trzecią bramkę. Skaba popełnił błąd przy próbie złapania dośrodkowania Małeckiego, a pomyłkę bramkarza wykorzystał Diaz, pakując piłkę w siatce.











