Po klęsce z Qarabagiem do dymisji podał się szkoleniowiec Wisły – Henryk Kasperczak. 64-letni trener kończy tym samym swoją drugą przygodę z krakowskim klubem. Rozpoczęły się poszukiwania nowego opiekuna piłkarzy „Białej Gwiazdy”.
Porażka w fatalnym stylu z trzecią drużyną ligi Azerbejdżanu pozbawiła złudzeń kibiców krakowian, którzy w tym sezonie mieli zmazać plamę po haniebnej porażce z Levadią Tallinn. Dzień po kompromitacji w Baku do dymisji podał się Henryk Kasperczak. Okoliczności tej decyzji przedstawił na stronie oficjalnej Bogdan Basałaj:

– Spotkaliśmy się z trenerem około godziny 13:00. Po krótkiej wstępnej rozmowie trener zakomunikował nam, że podaje się do dymisji. My, jako zarząd, przyjęliśmy tę dymisję ze zrozumieniem, zaakceptowaliśmy ją. Jestem pod wrażeniem klasy trenera Kasperczaka. Myślę, że po takiej szokującej postawie zespołu w rewanżowym meczu z Karabachem ten gest trenera był całkowicie uzasadniony.
Tymczasowym trenerem Wisły został Tomasz Kulawik, który zdaniem prezesa zarządu klubu jest jedną z jego nadziei szkoleniowych.
Rozpoczęły się poszukiwania nowego opiekuna zawodników wicemistrzów Polski zeszłego sezonu. – Myślę, że będziemy szukać za granicą, tak, żeby nowy szkoleniowiec mógł przenieść do nas wartości z dobrej ligi zachodniej – mówił w wywiadzie na stronie oficjalnej klubu Basałaj.
– Z każdym z kandydatów na pewno będę rozmawiał przez kilka godzin. Oczywiście, ich osiągnięcia są łatwe do zweryfikowania, ale chciałbym też poznać ich filozofię, mentalność, spojrzenie na stosunki z zawodnikami. Chcę poznać dobrze te aspekty, bo jest to ważne dla przyszłości drużyny. Ta decyzja musi być przemyślana – dodał.
Nazwisko następcy Henryka Kasperczaka powinniśmy poznać do 10 dni.











