Dziś wieczorem Wisła Kraków podejmie na własnym stadionie Koronę Kielce w ramach 17. kolejki T-Mobile Ekstraklasy. Faworytem spotkania w stolicy małopolski jest raczej Wisła, jednak żadna drużyna nie może być pewna swego, dzięki czemu mecz zapowiada się niezwykle emocjonująco.
Starcia Wisły z Koroną należą do tych, które generują największe emocje wśród kibiców, ze względu na wyjątkowy charakter tych meczów. Dzisiejszego wieczoru na stadionie Wisły Kraków zmierzą się jednak drużyny znajdujące się na dwóch różnych biegunach, ponieważ o ile Wisła znajduje się na trzeciej pozycji, to już Korona okupuje dalekie 13. miejsce w tabeli.

Różnica wydaje się spora, jednak spotkania takie jak to, które odbędzie się dziś w Krakowie, często zaciera nawet największe dysproporcje między zespołami. Dla Wisły to spotkanie będzie o tyle trudne, że drużyna z dna tabeli zawsze będzie sprawiać dodatkowy kłopot, gdyż kielczanie zapewne będą czekać na błąd „Białej Gwiazdy” i zdecydują się na grę z kontrataku.
Drużyna Jose Rojo Martina na swoim koncie po ostatnich dwóch meczach zgromadziła cztery punkty – wygrała z Cracovią, która uchodzi za rewelacje tegorocznych rozgrywek, oraz zremisowała ze Śląskiem Wrocław. Można zatem przypuszczać, że forma kieleckiej ekipy jest coraz lepsza i krakowianie powinni mieć się na baczności.
Piłkarze z małopolski tym bardziej powinni być ostrożni, ponieważ ostatnio nie wiodło im się zbyt dobrze – przegrana z Górnikiem Zabrze i w miarę szczęśliwy remis z Podbeskidziem to wyniki, którymi Wisła nie może się chwalić. Zabrzanie to ostatecznie drużyna, z którą przegrana nie jest zaskoczeniem, ale wywalczenie zaledwie jednego punktu z czerwoną latarnią rozgrywek jest już nieco niepokojące.
Trener Korony Kielce bardzo bojowo podchodzi do meczu z Wisłą, mówi, że wykonali ciężką pracę, aby rozpracować krakowski zespół.
– Widziałem ostatni mecz Korony z Wisłą. Nasz przeciwnik ma niesamowite cechy i nad nimi pracowaliśmy, żeby je pokonać i szukać ich słabych stron. Wisła ma dużo dobrych piłkarzy, ale ja się nie boję. Przejmuję się tylko tym, czy u nas wszystko będzie dobrze. W takim wypadku możemy wygrać z każdym – powiedział trener Korony.

Szkoleniowiec Wisły Kraków i jednocześnie były selekcjoner reprezentacji Polski na przedmeczowej konferencji prasowej zapytany został o feralny mecz z Górnikiem Zabrze, w którym Wisła przegrała 2:3, podczas gdy „Biała Gwiazda” wygrywała już dwoma bramkami.











