Wisła i Legia wracają do gry


Do walki w Lidze Europy wracają Wisła Kraków i Legia Warszawa. Dla obu zespołów będą to pierwsze oficjalne mecze po obozach przygotowawczych.


Udostępnij na Udostępnij na

Legia Warszawa – Sporting Lizbona

Maciej Rybus jednak zagra ze Sportingiem
Maciej Rybus jednak zagra ze Sportingiem (fot. Grzegorz Rutkowski/iGol.pl)

Jako pierwsza na boisko wybiegnie warszawska Legia, która za rywala będzie miała Sporting Lizbona. Portugalska drużyna ma w ostatnim czasie same problemy. Jej wyniki w krajowej lidze dalekie są od oczekiwań władz klubu, dlatego też po ostatniej porażce zdecydowano się na zmianę trenera. Miejsce, które zajmował Domingos Paciencia, przejął Sa Pinto. Powodem były słabe wyniki w lidze (jedno zwycięstwo w pięciu meczach), a także porażka w Pucharze Ligi. Nowy szkoleniowiec to były piłkarz Sportingu, który nie miał do tej pory doświadczenia w trenowaniu seniorskiego zespołu. Wcześniej jego podopiecznymi byli piłkarze młodzieżowej drużyny z Lizbony. Problemem ekipy z Portugalii jest również rosnące zadłużenie klubu, co teoretycznie nie ma przełożenia na grę piłkarzy, ale praktycznie może wywrzeć jakiś wpływ na ich psychice. W fazie grupowej Portugalczycy radzili sobie całkiem dobrze, wygrywając grupę, w której byli z Lazio Rzym, FC Zurych i FC Vaslui. W zespole „Lwów” zabraknie kontuzjowanych Alberto Rorigueza, Jeffrena i Capela. Na występ nie może liczyć także Elias, który reprezentował już barwy Atletico Madryt w tegorocznych rozgrywkach. Największą stratą jest brak skrzydłowego Capela, który niejednokrotnie sam potrafił rozstrzygać losy meczów.

Wisła liczy na swoich kibiców
Wisła liczy na swoich kibiców (fot. Rafał Rusek /igol.pl)

W Legii sytuacja kadrowa w ostatnich tygodniach znacznie się skomplikowała. Warszawiacy zagrają bez kontuzjowanego filara gry ofensywnej Miroslava Radovicia, który ma problemy z żebrami. Zabraknie także sprzedanego do Kaiserslautern Ariela Borysiuka. Niewiadomą będzie też dyspozycja Danijela Ljuboi, który nie pracował na pełnych obrotach w okresie przygotowawczym z powodu urazu. Dobrą wiadomością jest na pewno występ Macieja Rybusa, który co prawda został sprzedany do Tereka Grozny, ale przejdzie do klubu dopiero w ostatnim tygodniu lutego. Dziury po Borysiuku i Radoviciu Skorża będzie łatał prawdopodobnie polskimi zawodnikami. Największe szanse mają Rzeźniczak, Gol, Wolski i Żyro. W fazie grupowej Legia mogła cieszyć się z awansu już na dwie kolejki przed zakończeniem zmagań. Ostatecznie zajęła drugie miejsce za PSV Eindhoven. Za nią znalazły się zespoły Hapoelu Tel-Awiw i Rapidu Bukareszt. Niewiadomą jest też stadion warszawskiego zespołu, na którym rozegrane będzie spotkanie. Portugalska prasa obawiała się nawet odwołania starcia. Działacze Legii uspokajają jednak, że jeśli nie będzie potężnej śnieżycy tuż przed meczem, odbędzie się on bez problemów. 

Maor Melikson ma być tajną bronią na Standard
Maor Melikson ma być tajną bronią na Standard (fot. Hanna Urbaniak / iGol.pl)

Statystyki Ligi Europy faworyzują w pierwszym meczu legionistów. Polski zespół u siebie przegrał w tej edycji tylko raz z PSV Eindhoven, dwa razy zremisował (ze Spartakiem Moskwa i Gaziantepsporem) oraz dwa razy zwyciężył (z Hapoelem i Rapidem). Portugalczycy natomiast na wyjeździe ze zwycięstwa cieszyli się tylko raz i było to w meczu z FC Zurych. W pozostałych spotkaniach raz zremisowali z Nordsjaelland i dwa razy dali się pokonać kolejno z FC Vaslui i Lazio Rzym. Legia więc stoi przed sporą szansą, by pokonać będący w dołku klub prowadzony przez Sa Pinto i stać się drugą polską ekipą, która wyeliminuje zespół z Portugalii z europejskich pucharów.

Wisła Kraków Standard Liege

Drugi polski zespół grający w Lidze Europy, Wisła Kraków, zmierzy się z Standardem Liege. Zespół wicemistrza Belgii przed i w trakcie sezonu przeszedł gruntowną modernizację kadrową. Z drużyny odeszło większość doświadczonych zawodników, a ich miejsce zajęli młodsi i zarazem kosztujący klub mniej pieniędzy. To pozwoliło znacznie poprawić sytuację klubowych finansów. W fazie grupowej Belgowie wywalczyli awans z pierwszego miejsca, za sobą zostawiając zespoły takie jak Hannover 96, FC Kopenhaga i Worskła Połtawa. Dodatkowo nie przegrali żadnego meczu (cztery zwycięstwa, dwa remisy), tracąc tylko jedną bramkę. Na wyjeździe do tej pory punkty stracili tylko z zespołem z Hanoweru, bezbramkowo remisując. W lidze belgijskiej nie idzie im już tak świetnie. Zajmują czwarte miejsce ze stratą dwunastu punktów do prowadzącego Anderlechtu, który pokonał ich w ostatniej kolejce 2:1. W składzie, który trener Jose Riga zabrał do Polski, zabraknie chorego Karima Belhocina. Wśród powołanych na drobne urazy narzekają również Mujangi Bia oraz Sinan Bolat, ale powinni być gotowi na występ przeciwko Wiśle.

Zespół mistrza Polski jest pełen optymizmu przed meczem ze Standardem. Piłkarze zapewniają, że wszystko jest możliwe i szanse są równe. Trener Moskal, który poprowadzi Wisłę przynajmniej do zakończenia sezonu, szykuje parę niespodzianek. Jedną z nich może być postawienie w ataku Maora Meliksona, który dobrze odnalazł się w tej roli w jednym z sparingów przed tym meczem. Krakowski zespół nie dokonał w zimowym okienku żadnych transferów do klubu, ale w przeciwieństwie do Legii nie stracił żadnego zawodnika i trener Moskal mógł w spokoju przygotowywać się do pojedynku, wiedząc, na kogo może liczyć. Droga wiślaków do 1/16 finału Ligi Europy była znacznie trudniejsza niż w przypadku Standardu. W swojej grupie „Białej Gwieździe” o awans przyszło walczyć w ostatniej kolejce i dodatkowo czekać na rozstrzygnięcia na boisku innego grupowego rywala. Ostatecznie zawodnicy zajęli drugie miejsce za Twente Enschede, wyprzedzając Fulham Londyn i Odense BK.

Oba mecze będą transmitowane przez Polsat Sport:

Legia Warszawa Sporting Lizbona godz. 19:00

Wisła Kraków Standard Liege godz. 21:05

Komentarze
~wiesiek (gość) - 14 lat temu

ŚWIETNE ZAPOWIEDZI WIDEO OBU SPOTKAŃ TUTAJ

http://doliczonyczas.blox.pl/html

~genaro (gość) - 14 lat temu

wisła i legia w finale

~Amadeuszowski (gość) - 14 lat temu

ZE Sportingiem, a nie "z Sportingiem"...

False22 (gość) - 14 lat temu

Legia to potęga i powninna coś osiągnąć w lidze
europejskiej :D

Najnowsze