Wisła Kraków chce w najbliższym tygodniu sfinalizować transfer Dawida Nowaka z PGE GKS-u Bełchatów.

Trener i dyrektor sportowy Wisły, Maciej Skorża, bardzo chce mieć Nowaka w składzie już tej zimy. Mówi się, że krakowianie są w stanie zapłacić GKS-owi nawet dwa miliony złotych. Jeżeli z klubu odejdzie Marcelo, to suma ta nie będzie dla włodarzy drużyny mistrza Polski żadnym problemem. Nie wiadomo jednak, czy transfer jest uzależniony od odejścia brazylijskiego obrońcy. Niewykluczone, że bez względu na to czy pozostanie pod Wawelem, czy nie, Wisła i tak sięgnie po Nowaka. Możliwe także, że chęć sprowadzenia gwiazdy z Bełchatowa to znak, że z klubem może pożegnać się Paweł Brożek. W całej sprawie decydujący okaże się najbliższy tydzień.











