To nie żart, już 21 lutego piłkarze dwóch czołowych zespołów Ekstraklasy zmierzą się po raz pierwszy w Polsce, w wirtualnym meczu.
Piłkarze rywalizować będą na konsolach Playstation 3, rozgrywając mecz dziesięciu na dziesięciu zawodników. Oznacza to, że każdy gracz będzie kierował na boisku swoim wirtualnym odpowiednikiem. Wynik zależeć będzie zatem od zespołowej gry wszystkich zawodników. Piłkarze Lecha do konsol zasiądą w poznańskim Multikinie, gdzie w tym samym czasie odbywać się będzie oficjalna prezentacja zespołu, a mecz będzie jedną z głównych atrakcji. Reprezentanci Legii natomiast sterować swoimi wirtualnymi poczynaniami będą z Areny Ursynów. Transmisje z tego bezprecedensowego spotkania przeprowadzi stacja telewizyjna nSport.
Zawodnicy nie ukrywają, że choć chodzi głównie o zabawę, to rywalizację potraktują poważnie.
Jakub Wilk (Lech Poznań) – Nasze spotkania z warszawską Legią zawsze budzą sporo emocji i z pewnością będzie tak również podczas tego, które rozegramy na konsolach Playstation. Na zgrupowaniach ostro trenujemy nad naszą boiskową formą, a w czasie wolnym rozgrywamy nieskończone ilości wirtualnych meczów, więc można powiedzieć, że do tego spotkania przystąpimy w optymalnej formie.
Maciej Iwański (Legia Warszawa) – Teoretycznie to będzie tylko zabawa, ale emocji z pewnością nie zabraknie. Rywalizacja i wola zwycięstwa to cechy naturalne każdego sportowca i niezależnie od tego, czy mecz jest rozgrywany w „realu”, czy na wirtualnym boisku zawsze chcemy być lepsi od przeciwników. Mamy w zespole kilku specjalistów od gry FIFA 09, którzy na zgrupowaniu w Hiszpanii ostro trenowali z joypadami i są w naprawdę wysokiej formie!










