Utalentowany zawodnik Arsenalu Londyn, Jack Wilshere, przyznał, że wszystko, co osiągnął zawdzięcza Arsene Wengerowi. Anglik dodał również, że jest bardzo szczęśliwy w Londynie i decyzje o podpisaniu długoterminowego kontraktu podjął bez zastanowienia.
Jack Wilshere, który został okrzyknięty jednym z najbardziej utalentowanych piłkarzy młodego pokolenia na Wyspach, podpisał niedawno długoterminową umowę z Arsenalem Londyn. 20-latek jest zachwycony nowym kontraktem i chce związać swoją przyszłość z „Kanonierami”. Anglik przyznał, że ogromny wpływ na tę decyzje miał Arsene Wenger, któremu zawdzięcza to, gdzie teraz się znajduje.

– Arsene zawsze był przy mnie. Pokazał wiarę we mnie, kiedy miałem 18 lat i byłem kontuzjowany. Wiedział, że jedyne, co mi pomoże w powrocie do formy, to gra, i zaufał mi. To był główny czynnik, dla którego podpisałem kontrakt. Muszę mu za to bardzo podziękować – powiedział Wilshere.
– To jest mój dom. Rodzina mieszka 20 minut od ośrodka treningowego, moi przyjaciele są wokół. Wychowałem się w tym klubie i decyzja o związaniu z nim mojej przyszłości była bardzo łatwa. Jestem tu bardzo szczęśliwy. Razem z Chamberlainem, Ramseyem, Gibbsem i Jenkinsonem chcemy być przyszłością tego klubu i wygrywać dla Arsenalu wszystkie trofea – zakończył Anglik.











