Pomocnik reprezentacji Polski, Cezary Wilk, w obecnym sezonie naszej Ekstraklasy do tej pory rozegrał 14 spotkań, a na murawie spędził 676 minut. Popularny „Wilczek” jest jedynym piłkarzem Wisły Kraków, który występuje w biało-czerwonych barwach.
– Dla mnie reprezentacja to coś tak wyjątkowego, że warto na nią jechać, aby zagrać choćby minutę. Sam pobyt na zgrupowaniu sprawia mi ogromna radość i frajdę. Aby na stałe zadomowić się w kadrze, czeka mnie dużo walki na treningach, musiałbym rozegrać wiele meczów ligowych na bardzo wysokim poziomi – skomentował całą sytuację pomocnik krakowskiej Wisły.
25-letni gracz karierę piłkarską rozpoczynał w stołecznej Polonii. Następnie trafił do Kielc, zaliczył krótki epizod na wypożyczeniu w ŁKS-ie i w lipcu 2010 roku podpisał umowę z „Białą Gwiazdą”. Trener klubowy Robert Maaskant mocno wierzy w umiejętności Wilka i typuje go do pierwszej jedenastki na Euro 2012, lecz sam zawodnik przyznaje, że dla niego najważniejszy jest transfer za granicę.
– Każdy z zawodników ma marzenia, aby grać w reprezentacji. Dla mnie najważniejsza jest jednak gra za granicą, zwłaszcza w Anglii, a jeśli zdarzy się coś innego, to będzie niejako przy okazji – zakończył podopieczny Maaskanta.










