Zawodnicy Wisły Kraków już po raz kolejny przyłączyli się do akcji Szlachetna Paczka. Po tym jak kilka dni temu piłkarze wybrali rodzinę, dla której przygotują w tym roku prezenty, we wtorek ruszyli na zakupy prezentów umieszczonych na liście potrzeb.
Tym razem drużyna wybrała rodzinę, w której mama samotnie wychowuje siedmioro dzieci. Wszystkie pociechy pani Katarzyny uczą się, więc ona sama musi utrzymywać rodzinę. Jak co roku zawodnicy postanowili, że chcą pomóc rodzinie wielodzietnej, żeby wesprzeć jak największą liczbę osób. Dlatego wybrali ośmioosobową rodzinę.

W tym roku na zakupach drużynę reprezentowali Michał Czekaj, Filip Kurto, Osman Chavez i Gervasio Nunez. To oni decydowali, jak wydać zebrane przez cały zespół pieniądze. Zawodnicy w pierwszej kolejności ruszyli wybrać pralkę, która była główną potrzebą rodziny. Po kilku minutach narad i oglądania kolejnych modeli piłkarze zdecydowali się na pralkę, w której wyprać będzie można jak najwięcej rzeczy naraz. Potem gracze rozdzielili się i ruszyli w poszukiwania kolejnych rzeczy z listy przygotowanej przez wolontariuszy Szlachetnej Paczki.
Osman Chavez, który miał za zadanie znalezienie ubrań dla całej gromadki dzieci, długo nie mógł się zdecydować na konkretne rzeczy. Wybierał i oglądał kolejne spodnie i bluzy co najmniej tak, jakby kupował rzeczy dla siebie. Michał Czekaj z kolei za punkt honoru wziął sobie znalezienie dobrych korków dla jednego z chłopców i wreszcie postanowił iść do sklepu firmy Adidas, gdzie wybrał odpowiednie buty. Zawodnicy oprócz rzeczy, które mieli wypisane na liście, kupili też sporo produktów żywnościowych, słodycze i upominki dla dzieci. Zakupy wypełniły cztery wielkie wózki, a pamiętać trzeba jeszcze, że oprócz tego kupili także pralkę.
Zawodnicy „Białej Gwiazdy” szlachetną paczkę mają już prawie gotową. Na pomoc czeka jednak jeszcze ponad trzy tysiące rodzin, dlatego zachęcamy wszystkich, którzy mogą, aby także przyłączyli się do akcji, na stronie www.szlachetnapaczka.pl wybrali rodzinę i przygotowali swoją szlachetną paczkę.











