Przed Widzewem Łódź jeszcze tylko jedno spotkanie w T-Mobile Ekstraklasie i wymarzone urlopy. Po spotkaniu z Podbeskidziem Bielsko-Biała piłkarze z Łodzi rozpoczną okres roztrenowania, a następnie dostaną około trzech tygodni przerwy.
Obecnie podopieczni trenera Radosława Mroczkowskiego przygotowują się do ostatniego meczu ligowego w tym roku, z Podbeskidziem Bielsko-Biała. Z popularnymi „Góralami” Widzew zmierzy się na wyjeździe, więc o wygraną w najbliższą niedzielę nie będzie łatwo. Podbeskidzie to outsider T-Mobile Ekstraklasy, jednak na pewno jego piłkarze będą chcieli nieco poprawić nastroje swoim kibicom.

Mecz w Bielsku-Białej nie będzie jednak ostatnim w tym roku, jaki czeka do rozegrania zespół z al. Piłsudskiego. Po zakończeniu rundy jesiennej widzewiacy zmierzą się jeszcze z PGE GKS-em Bełchatów. Będzie to kolejna gra kontrolna Widzewa z tym rywalem, we wrześniu obie drużyny również bowiem rozegrały sparing, w którym padł remis 2:2.
Sparing z PGE GKS-em odbędzie się w czwartek, 13 grudnia. Do meczu z Bełchatowem będzie trwał okres roztrenowania, podczas którego zawodnicy będą trenować na własnych obiektach. Po ostatnim w tym roku spotkaniu odbędzie się wigilia klubowa, po której zawodnicy rozjadą się w swoje rodzime strony, a obcokrajowcy wylecą do swoich krajów. Okres przygotowawczy jest planowany na pierwsze dni stycznia, a pierwszy mecz wiosną Widzew rozegra 24 lutego. Wówczas rywalem łodzian będzie Śląsk Wrocław.











