W piątkowy wieczór piłkarze Widzewa Łódź udadzą się w trudną podróż do Białegostoku, gdzie będą musieli stoczyć bój z Jagiellonią. Podopieczni Rafała Pawlaka od dłuższego czasu nie odnieśli zwycięstwa, dlatego ten pojedynek będzie szansą na przełamanie złej passy.
Celem Jagiellonii w tym sezonie jest górna część tabeli. Obecnie podopieczni Piotra Stokowca zajmują dziewiątą lokatę i zacięcie wierzą, że uda im się ten cel zrealizować. W tej kampanii białostoczanie grali w kratkę. Raz potrafili dobrze się zaprezentować, by później z łatwością oddawać pole rywalowi. Podczas piątkowych zawodów podejmą poobijany Widzew Łódź. Wydaje się, że są faworytami, ale rywale będą robili wszystko, żeby na zakończenie poprawić swoją sytuację. Poprzednie mecze to dobry prognostyk przed ostatnim spotkaniem w 2013 roku. Jagiellonii udało się pokonać Wisłę Kraków, a także zremisować z nieobliczalną Pogoń Szczecin, która potrafi sprawić wiele problemów. Na pięć starć przed własną publicznością przegrała tylko z Lechią Gdańsk, a w innych bojach wygrywała bądź remisowała. W zespole z Białegostoku dobrze prezentują się Dani Quintana i Dawid Plizga, którzy odpowiadają za strzelanie bramek w „Jadze”. Zresztą w ofensywie ta drużyna nie ma żadnych problemów, bo do tej pory zdobyła 28 bramek, co jest jednym z najlepszych wyników w całej stawce. Do piątkowego boju piłkarze podchodzą bardzo zdeterminowani, bo w przypadku zwycięstwa znajdą się w pierwszej ósemce, co będzie ich bardzo cieszyło przed wznowieniem gry na wiosnę.

Widzew zawodzi na całej linii. Włodarze łódzkiej drużyny mieli nadzieję, że pod wodzą nowego trenera będą się lepiej prezentowali, lecz stało się zupełnie coś odwrotnego. Ostatni raz podopieczni Rafała Pawlaka wygrali na początku listopada – z Pogonią Szczecin – a później był same porażki. Jednak w poprzedniej kolejce nastąpiło małe przełamanie, bo udało się odnotować bezbramkowy remis z przechodzącym kryzys Śląskiem Wrocław. Jeżeli ostatni zespół ligowej tabeli nie wygra dzisiaj w Białymstoku, to będzie w bardzo trudnej sytuacji. W Widzewie nie radzą sobie z różnorakimi problemami, co odbija się na postawie ekipy w rozgrywkach T-Mobile Ekstraklasy. Podczas starcia z Jagiellonią gracze muszą być bardzo skoncentrowani, bo gospodarze mają bardzo mocną formację ataku. W ofensywie łodzianie nie błyszczą, o czym świadczy dziewiętnaście bramek w tym sezonie. Grosze są tylko Podbeskidzie Bielsko-Biała i Zagłębie Lubin. W dole tabeli jest spory ścisk, bo trzy drużyny odstają od reszty stawki. Dlatego goście z Łodzi będą robili wszystko, by odnieść końcowy triumf, co nie będzie łatwe.











