Piłkarze West Bromwich Albion pokonali na własnym stadionie Chelsea 2:1. Wynik otworzył Shane Long, ale jeszcze przed przerwą wyrównał Eden Hazard. Gola na wagę trzech punktów w drugiej połowie zdobył Peter Odemwingie.
Mecz na The Hawthorns miał dla obydwu zespołów duże znaczenie. To nie było już tak jak w poprzednich sezonach: spotkanie między ligowym potentatem a przeciętniakiem. Gracze West Bromwich Albion przed tym meczem zajmowali wysokie, czwarte miejsce w tabeli, tracąc do trzecich „The Blues” jedynie cztery punkty.

Mimo to Roberto Di Matteo posłał do boju bardzo młodą wyjściową jedenastkę, w której granicę 23 lat przekraczali jedynie Petr Cech, David Luiz, Gary Cahill, John Obi Mikel i Fernando Torres. W wyjściowym składzie znalazł się w końcu Daniel Sturridge, który dziś zagrał na skrzydle. W składzie West Bromwich Albion nie mogli wystąpić Romelu Lukaku, który jest wypożyczony z Chelsea właśnie, oraz Ben Foster.
Spotkanie lepiej rozpoczęła Chelsea, która już w 7. minucie mogła objąć prowadzenie po strzale Ryana Bertranda. Angielski lewy obrońca pokonał bramkarza West Bromwich Albion, ale na linii bramkowej stał jeszcze jeden z obrońców, któremu udało się wybić piłkę w ostatniej chwili. Już trzy minuty później było jednak 1:0 dla „The Baggies” – Shane Long otrzymał dobre dośrodkowanie od Jamesa Morrisona i strzałem głową wpakował piłkę do siatki. Głównym winowajcą w tej sytuacji był David Luiz, który nie upilnował swojego rywala.
Kilka minut później szansę na wyrównanie miał John Obi Mikel, który zdecydował się na oddanie strzału z dystansu, ale piłka po uderzeniu Nigeryjczyka przeszła minimalnie obok lewego słupka bramki. Kolejna okazja dla „The Blues” nadarzyła się dopiero w 31. minucie, kiedy sprzed pola karnego swoich sił próbował Daniel Sturridge. Jego strzał został jednak pewnie złapany przez interweniującego Myhilla.
Na wyrównanie kibice Chelsea musieli czekać aż do 39. minuty. Wtedy to dobrą akcję rozegrali dwaj piłkarze sprowadzeni na Stamford Bridge ostatniego lata, Eden Hazard i Cesar Azpilicueta. Najpierw Belg próbował dośrodkować do Fernando Torresa, ale piłka przeszła przez całe pole karne i trafiła na prawe skrzydło do hiszpańskiego obrońcy. Ten przełożył sobie futbolówkę na lewą nogę, ponownie wrzucił ją w pole karne, gdzie znalazł się już Hazard i strzałem głową pokonał bramkarza gospodarzy.
W końcówce pierwszej połowy piłkarze Chelsea mogli jeszcze wyjść na prowadzenie, ale seria rzutów rożnych nie przyniosła efektu w postaci bramki. Do przerwy na tablicy świetlnej widniał więc wynik 1:1.












