Werder Brema zremisował z FC Nürnberg 1:1 po twardym, choć mało ekscytującym widowisku. To kolejny remis Werderu, który w tym sezonie gra poniżej oczekiwań.
Obie drużyny znajdują się poniżej pierwszej dziesiątki niemieckiej Bundesligi i po obejrzeniu tego meczu nikt nie może zaprzeczyć, że prezentują niski poziom. O ile ekipa z Norymbergi jest w Bundeslidze uważana za dostarczyciela punktów, o tyle Werder cieszy się wielką sławą i renomą w jakże silnej niemieckiej lidze.
W tym sezonie bremeńczycy zazwyczaj nie potrafią jednak znaleźć sposobu na trafienie do bramki przeciwnika. Marko Arnautović, który niedawno ustrzelił hat tricka, dzisiaj snuł się po boisku i jedyne, co wywalczył, to żółta kartka. Pojedynek tak naprawdę rozstrzygnął się w ostatnich dziesięciu minutach, kiedy padły gole dla obu zespołów.
Po stronie gospodarzy do siatki trafił Petersen w 88. minucie, podczas gdy sześć minut wcześniej bramkarza Werderu pokonał Gebhart. Mecz nie był pasjonującym widowiskiem i obie drużyny będą chciały o nim zapomnieć i patrzeć w przyszłość.








