Wczoraj po południu w meczu 18. kolejki Premiership Arsenal Londyn zaledwie zremisował 1:1 z zespołem Wolverhampton. Po spotkaniu rozczarowania wynikiem nie ukrywał opiekun gospodarzy, który narzekał także na niewykorzystane okazje swoich podopiecznych.
– Jestem bardziej rozczarowany wynikiem spotkania niż naszą dyspozycją i duchem gry. Nie mogę winić piłkarzy, pokazali bowiem sporo zaangażowania i wolę zwycięstwa. Zmarnowaliśmy ogromną szansę, ale musimy wyciągnąć wnioski z tego meczu i iść naprzód – powiedział szkoleniowiec „Kanonierów”, Arsene Wenger.

– Bramkarz „Wilków” spisywał się fantastycznie, wybronił kilka groźnych strzałów. Bardzo chcieliśmy utrzymać to jednobramkowe prowadzenie, ponieważ wiem, że z ich sposobem bronienia się nie przetrwaliby tak całego meczu. Wtedy mielibyśmy trochę więcej miejsca do gry, bo przecież kiedyś musieliby wyjść spod własnego pola karnego. Czułem jednak, że od 30. do 40. minuty byliśmy trochę zagubieni, i wtedy przeciwnik wykorzystał swoją okazję. Musimy się nauczyć, że gdy prowadzimy 1:0, nie mamy prawa odpuszczać – dodał Francuz.
Arsenal Londyn obecnie plasuje się na piątym miejscu w tabeli ligi angielskiej. Strata punktowa londyńczyków do lidera rozgrywek, czyli drużyny Manchesteru City, wynosi dwanaście oczek. Najbliższym rywalem Gervinho i spółki będzie ekipa Queens Park Rangers.











