Cały północny Londyn jest spragniony trofeów. Arsene Wenger wierzy, że ten sezon może być bardzo owocny.
Ostatni sezon „Kanonierzy” zakończyli na trzeciej pozycji. Zaraz za plecami Chelsea oraz Manchesteru United. Ostatni raz w rodzimej lidze Arsenal triumfował aż pięć lat temu. Co roku piłkarze z Emirates Stadium starają się rywalizować jak równy z równym, ale zawsze na finiszu nie starcza sił. W tym roku ma być inaczej. Trener „The Gunners” jest pewien, że jego piłkarze wzmocnieni zakupem Marouane Chamakha oraz Laurenta Kościelnego mają wielką szansę na zwycięstwo w Premier League.
– Wierzę, że mamy szansę. Najważniejsze to pozytywne myślenie. W tamtym roku byliśmy trzeci, a to tylko dwa stopnie, by być na szczycie. Stać nas na to.










