Szkoleniowiec „Kanonierów” Arsene Wenger próbuje znaleźć przewagę swojego klubu nad konkurentami z czołówki tabeli. Francuz przede wszystkim wspomniał tutaj o stabilności, która może okazać się kluczowa w kwestii następnego sezonu. To dzięki niej ma zakończyć się ośmioletnia susza w gablotce z trofeami.
Wengerowi chodziło tutaj przede wszystkim o to, że Chelsea, Manchester City i Manchester United zmienili swoich trenerów. U każdego klubu z czołowej trójki doszło do personalnych zmian na ławce trenerskiej. Doświadczony menedżer Arsenalu sądzi, że to może być wielka korzyść dla jego ekipy.

– To największa zmiana w pierwszej czwórce tabeli Premier League, od kiedy jestem trenerem Arsenalu. Czy nadchodząca walka o tytuł będzie bardziej otwarta niż przedtem? Nikt tego nie wie – mówi Wenger.
– Teraz to my jesteśmy najbardziej stabilnym klubem w stawce i mamy nadzieję, że to będzie naszą zaletą. W zeszłym sezonie Manchester United miał wielką przewagę nad resztą, a naszym zadaniem będzie uzyskanie podobnej liczby punktów. Ale nie będzie łatwo, bo każdy będzie chciał wygrać. Pojedziesz do Manchesteru City, a tam ci powiedzą, że chcą wygrać ligę. Tak samo z Manchesterem United, Liverpoolem czy Chelsea – dodaje.











