Szkoleniowiec Arsenalu Londyn, Arsene Wenger, wierzy, że wyciągnie swój klub z kryzysu. Zdaniem Francuza, tylko stabilizacja może teraz pomóc ekipie „Kanonierów”.
Klub z północnego Londynu zaliczył najgorszy start Premier League od 58 lat. Jako głównego winowajcę podawano Wengera, który nie potrafił zatrzymać największych gwiazd – Cesca Fabregasa i Samira Nasriego. Szkoleniowiec nie uważa jednak, aby jego pozycja była zagrożona, gdyż zwolnienie Francuza mogłoby tylko pogorszyć sytuację w klubie.

– Stabilność jest bardzo ważna. Nie mogę powiedzieć, że jest inaczej. Każdy klub ma okresy niestabilności. No chyba że ma nieograniczone środki finansowe. Właściciele klubów ponoszą ogromne koszty.
Wenger odniósł się również do dzisiejszych derbów z Tottenhamem. Tym razem w roli faworyta stawiani są piłkarze „Spurs”. Nieco innego zdania jest trener Arsenalu:
– Obydwa kluby mają silne składy. Myślę, że obydwa mogą zakończyć sezon w pierwszej czwórce. Ciągle jesteśmy w początkowej fazie sezonu, musimy się koncentrować na każdym najbliższym meczu.











