W hicie bieżącej kolejki Premier League zmierzą się dwaj pretendenci do tytułu, Manchester City i Arsenal Londyn. Przed tygodniem Chelsea Londyn pokazała jako pierwsza, że „The Citizens” da się pokonać i wyczyn ten postarają się powtórzyć „Kanonierzy”. Taką nadzieję przynajmniej ma szkoleniowiec Arsene Wenger.
– Jeśli gramy naszą najlepszą piłkę, to potrafimy pokonać każdego. Możemy pokonać również City – odważnie przed dzisiejszą konfrontacją wypowiedział się Arsene Wenger. Chelsea w ostatni poniedziałek pokazała, iż ekipę z Etihad Stadium da się pokonać, choć miało to miejsce na Stamford Bridge.

Czy Arsenal jest w stanie wywieźć z Manchesteru choćby punkt? W końcu „The Citizens” nie stracili do tej pory na własnym obiekcie ani jednego punktu, „The Gunners” zaś nie mają dobrych wspomnień z wizyty w tym mieście po druzgocącej porażce z United 2:8.
– Ich forma na własnym stadionie jest wyjątkowa. To będzie dla nas trudny sprawdzian – przyznał francuski trener. Jednocześnie jednak nie ukrywał intencji, z jakimi jego zespół przyjedzie na stadion lidera Premiership: – Musimy zbliżyć się do Manchesteru City, by być dalej w grze. Ścigamy się o miejsca gwarantujące Ligę Mistrzów, a celem jest zbliżyć się jeszcze bardziej. W niedzielę będziemy mieli do tego świetną okazję.











