Po niedzielnym zwycięstwie Arsenalu Londyn nad Manchesterem United w obozie „Kanonierów” rozgorzały dyskusje na temat letniej polityki transferowej klubu. Menedżer drużyny z Emirates Stadium, Arsene Wenger, wyznał, że przy budowie kadry na przyszły sezon będzie kierował się równowagą.

– Chcemy w końcu wygrać jakieś trofeum i dlatego wzmocnienia są nieuniknione. Wstrzymam się jednak z podawaniem jakichkolwiek nazwisk. Mogę tylko zapewnić, że przy budowaniu kadry na kolejny sezon poszukamy kompromisu pomiędzy młodością a klasą graczy, która może zagwarantować sukces.
Wenger nie omieszkał przy tym zaznaczyć, że nie żałuje swoich decyzji personalnych.
– Każdy widzi, jak rosną umiejętności graczy, gdy tylko da się im szansę regularnych występów. Spójrzcie na Wojciecha Szczęsnego, który poczynił przez ostatnie miesiące kolosalne postępy. Podobnie w przypadku Jacka Wilshere’a. Jednak z drugiej strony, gdy znów kończymy sezon bez żadnego trofeum, ludzie pytają się mnie, dlaczego stawiam na młodych. Widzę, że to grupa ambitnych ludzi, chcąca wygrywać każdy mecz.











