Wieloletni menedżer Arsenalu, Arsene Wenger, twierdzi, że nie musi się spieszyć z negocjacjami w sprawie nowej umowy w klubie z północnego Londynu. Kontrakt Francuza wygasa po zakończeniu tegorocznej kampanii.

63-latek powiedział także, że chce być oceniany za swoje poczynania na koniec tego sezonu. Ma także nadzieję, że jego praca zostanie wynagrodzona przedłużeniem umowy.
– Moja sytuacja? Nie spieszymy się z tym. Teraz mamy wrzesień, a kontrakt wygasa dopiero w czerwcu. Jeszcze wiele czasu do zakończenia sezonu. W planach nie mamy żadnych rozmów. Chcę pracować dobrze dla tego klubu. Na koniec zasiądę do rozmów i zarząd zadecyduje, jak się spisałem. Potem powiem „tak” lub „nie” – mówi Wenger.
Po minionej przerwie spowodowanej rozgrywaniem spotkań przez reprezentacje, Arsenal zmierzy się na wyjeździe z Sunderlandem w sobotnie popołudnie.











