Arsene Wenger przyznał, że Arsenal nie będzie szukał nowych piłkarzy w zimowym okienku transferowym. Francuski szkoleniowiec „Kanonierów” przyznał, że nowe twarze mogłyby się pojawić w zespole, tylko gdyby w grudniu ktoś z jego zawodników doznał poważnej kontuzji.

Arsenal jest znany ze skrupulatnego penetrowania rynku transferowego, zwłaszcza jeśli chodzi o wynajdowanie utalentowanych piłkarzy w młodym wieku. Tym razem zanosi się jednak na brak uzupełnień kadrowych.
Arsenal był od jakiegoś czasu łączony z transferem Gary’ego Cahilla, 25-letniego stopera Boltonu. Francuski trener Arsenalu chciałby jednak ustabilizować obecny skład personalny, z którego jest bardzo zadowolony.
– Moim celem jest utrzymać i zgrywać obecny skład. Nie będziemy na rynku transferowym. Możemy kupić nowego zawodnika tylko wtedy, gdy kogoś stracimy – mówi Wenger.