Szkoleniowiec Arsenalu Londyn chciał chwilowo porzucić swoją ideologię promowania młodych piłkarzy i w styczniu zamierzał sprowadzić do klubu wielkie nazwiska. Wygląda jednak na to, że swoich planów nie spełni.
Arsene Wenger znany jest ze swojego podejścia do juniorów. Zarówno w krajowych pucharach, jak i w meczach o większą stawkę stara się wystawiać utalentowanych młodych piłkarzy. Wobec plagi kontuzji w zespole planował jednak sprowadzić przynajmniej jednego ukształtowanego zawodnika.
W mediach pojawiały się nazwiska wielkich gwiazd, które miałyby zawitać na Emirates Stadium. Jednak dyrektor Arsenalu, Peter Hill-Wood, rozwiewa wszelkie wątpliwości. Klub nie będzie szalał na rynku transferowym.
– Mamy pieniądze, ale nie zamierzamy ich wydawać – zaczął Hill-Wood. – Nie możemy sobie pozwolić na sprowadzenie drogich graczy, którzy nie zagwarantują nam sukcesu. Po prostu te pieniądze mogą się już nie zwrócić – dodał.
Dyrektor popularnych „Kanonierów” przypomniał o wielu utalentowanych piłkarzach, których Wenger ma do dyspozycji. Jego zdaniem jest to dobry moment, by dać im szansę na grę.










