Już w niedzielę czekają nas niezwykle interesujące derby północnego Londynu, w których zmierzą się Arsenal i Tottenham. Na pierwszym planie wielu widzi Garetha Bale’a, który ostatnio błyszczy we wszystkich spotkaniach Spurs. Jednak Arsene Wenger przyznaje, że nie planuje specjalnie kryć pomocnika rywali.
Bale w ostatnich sześciu meczach Tottenhamu zdobył aż osiem bramek, niejednokrotnie przesądzając o losach pojedynku. Strzelał gole z rzutów wolnych, po kontratakach, ataku pozycyjnym czy fantastycznych uderzeniach z dystansu. Jednak trener Arsenalu, najbliższego rywala Bale’a, zaznacza, że jego drużyna musi się skupić na swoim występie, zapominając o dokonaniach rywala.

– Nie gramy dla nikogo. Zawsze jest bowiem to samo, skupić się na swoich mocnych stronach i zapomnieć o przeciwniku. Nie ma nikogo specjalnego, z kim najmniej chcielibyśmy się zmierzyć. Wszyscy piłkarze mają inne właściwości. Co jest ważne przed meczem takim jak ten, to skupić się na swojej grze i zapomnieć o wszystkim innym.
Arsenal i Tottenham walczą nie tylko o jak najlepszy wynik w derbowym pojedynku. Stawką spotkania jest także miejsce w ligowej tabeli. Obie drużyny dzielą zaledwie cztery punkty i piłkarze Arsene Wengera z pewnością chcą się zbliżyć do rywali, którzy obecnie są na trzecim miejscu.
– To interesujący mecz, ponieważ jest o stawkę. Jesteśmy pewni swego i jesteśmy w trakcie dobrej serii w Premier League. Jeśli spojrzy się na nasz rekord, widać dobrą grę w ostatnich meczach. Musimy więc skupić się na naszych mocnych stronach, to właśnie to. Mecz w niedzielę będzie bardzo ważny, ponieważ to końcowa część sezonu. Wynik doda wielkiego kopa ekipie, która zwycięży w tym pojedynku. To derbowy mecz, więc będzie dużo walki, jak zwykle będzie to intensywne spotkanie.











