Trener Arsenalu nie przeszedł obojętnie obok błędów swoich podopiecznych w meczu z Manchesterem United. Krytyce zostali poddani Thomas Vermaelen i Jack Wilshere.
Wenger jasno dał do zrozumienia, że jest rozczarowany błędem Thomasa Vermaelena, który pozwolił Robinowi van Persiemu strzelić bramkę dla Manchesteru United już w 3. minucie spotkania. Przypomnijmy – po dośrodkowaniu Rafaela Belg skiksował w taki sposób, że posłał piłkę wprost pod nogi swojego byłego kolegi z zespołu.
– Błąd Vermaelena był niepożądany. Wielcy obrońcy nie popełniają tego rodzaju błędów. Kiedy dajesz piłkę van Persiemu w takiej sytuacji, to możesz być pewien, że akcja zakończy się golem – powiedział Francuz.
Mało brakowało, a były zawodnik Ajaksu sprezentowałby Manchesterowi drugą bramkę. W drugiej połowie popisał się fatalnym zagraniem, ale jego błędu nie wykorzystał Valencia. Arsene Wenger nie był także zachwycony postawą Jacka Wilshere’a, który w drugiej połowie wyleciał z boiska po ataku na nogi Evry.










