Andy Carroll, pogromca Arsenalu Londyn w minionej kolejce, otrzymał bardzo pochlebne słowa od trenera „Kanonierów”. Arsene Wenger przyznał w wywiadzie, iż napastnik Newcastle jest w stanie rywalizować w kadrze reprezentacji Anglii, jeśli tylko Capello zdecyduje się go powołać.

Andy Carroll zdobył jedynego gola w wygranym przez jego zespół meczu z Arsenalem Londyn. 21-latek zaprezentował swoją imponującą formę na oczach selekcjonera angielskiej kadry, Fabio Capello, który już w najbliższą sobotę ma ogłosić skład Anglii na towarzyski mecz z Francją. – Ma on prezencję, charyzmę, pewność siebie i jest bardzo inteligentny w zagraniach piłką – wychwalał atakującego rywali Arsene Wenger. Francuz, zapytany o to, czy Carroll jest w stanie zagrać w reprezentacji „Trzech Lwów”, odpowiedział: – Miałem co do niego wątpliwości, kiedy widziałem go rok temu, lecz on niesamowicie się rozwinął.
Szanse młodego gracza „Srok” są tym większe, iż Fabio Capello w swojej ekipie ma ciągły problem z kontuzjami przedniej formacji, z powodu których grać nie mogą Rooney, Defoe czy Bent. Andy Carroll zdobył w tegorocznych rozgrywkach sześć goli, z czego aż trzy przypadły na spektakularne zwycięstwo nad Aston Villą. Największym atutem mierzącego 191 cm wzrostu zawodnika jest niewątpliwie gra w powietrzu, lecz zarazem słynie on także ze swoich kontrowersji, nie związanych z futbolem. Został on m.in. zmuszony do zamieszkania pod jednym dachem z kapitanem zespołu, Kevinem Nolanem, który miał dopilnować zachowania młodego zawodnika.











