Szkoleniowiec „Kanonierów” prosi kibiców klubu o spokój i zaufanie do jego poczynań transferowych. Wenger wyraził zainteresowanie kilkoma graczami, którzy mają pojawić się na Emirates Stadium tuż po zakończeniu sezonu.

Trener Arsenalu przyznał, że potrzebuje nowych twarzy w zespole, aby móc toczyć równorzędną walkę z Manchesterem United i lokalnym rywalem, Chelsea. „Kanonierzy”, przez sporą część sezonu, musieli radzić sobie bez swoich czołowych graczy. Zarówno Robin van Persie i Cesc Fabregas opuścili ważne spotkania z powodu odniesionych urazów. Kibice londyńskiego klubu już w czasie zimowego okienka liczyli na wzmocnienie pozycji napastnika w zespole, jednak to nie nastąpiło.
Teraz, kiedy Wenger ustalił z władzami Bordeaux szczegóły transferu Marouane’a Chamakha, kibice ekipy z Emirates Stadium liczą na kolejne ruchy. – Nasi fani muszą wykazać zaufanie. Rok temu do zespołu dołączył Thomas Vermaelen, o którym nikt nic nie wiedział, a teraz Belg świetnie prezentuje się w pierwszym składzie – wypowiedział się francuski szkoleniowiec, uspokajając kibiców Arsenalu.
– Może się zdarzyć, że któryś z graczy podstawowego składu opuści klub latem, ale póki co należy skoncentrować się na uniknięciu takiego scenariusza. Ważne jest także wzmocnienie kadry nowymi piłkarzami – zakończył Francuz.











