Po emocjonujących pojedynkach w europejskich pucharach czas wrócić na ligowe podwórka. Ponownie czeka nas wiele spotkań, które mogą mieć decydujący wpływ na ostateczny wygląd tabeli.
Ekstraklasa
Lech Poznań – Zawisza Bydgoszcz (Sobota – 20:30)
Do Poznania powraca Mariusz Rumak, były trener poznańskiego Lecha. Obie drużyny nie zachwycają w tym sezonie. Bydgoski Zawisza, jak i drużyna prowadzona przez Macieja Skorżę znajdują się obecnie w drugiej połowie tabeli. Jeżeli piłkarze prowadzeni przez Rumaka myślą jeszcze o włączeniu się do walki o grupę mistrzowską, to najwyższy czas zacząć wygrywać. A przeciwnika mają nie byle jakiego, w końcu Lech co roku znajduje się w gronie faworytów do mistrzostwa Polski. Jednak ich obecna forma nie zachwyca, więc jeżeli myślą jeszcze o walce z Legią i Wisłą o ten tytuł, to w sobotnim spotkaniu muszą wygrać.
Wisła Kraków – Legia Warszawa (Niedziela – 18:00)
Wczoraj Legia pokonała Lokeren 1:0 w pierwszym meczu Ligi Europy. Po raz kolejny bramkę na wagę zwycięstwa zdobył Miroslav Radović. Udowadniił tym samym, że bez niego legionistom byłoby w tym sezonie bardzo ciężko. Wisła natomiast zagra o utrzymanie lidera Ekstraklasy. Niedzielny mecz może okazać się najważniejszy w walce o mistrzostwo Polski. Wiemy jednak jak wyglądają mecze takiej stawki. Okazać się może, że drużyna mistrza Polski jest wyczerpana po grze w Lidze Europy, natomiast Wisła nie będzie potrafiła przejść przez obronę rywali. Mimo wszystko liczymy na bardzo dobry pojedynek w wykonaniu najlepszych drużyn w tym sezonie Ekstraklasy.
Premier League
Swansea City – Southampton (Sobota – 16:00)
W każde sobotnie popołudnie warto usiąść przed telewizorem i obejrzeć mecz ligi angielskiej. Przed sezonem nikt nie spodziewał się, że te dwie drużyny będą walczyć o pozycję w pierwszej piątce tabeli. Mecz ten może nawet wyłonić lidera po pięciu kolejkach, ponieważ Swansea traci do liderującej Chelsea trzy punkty. Gra obu ekip jest wręcz fantastyczna, porównując ją do przedsezonowych oczekiwań. Skazywany na stracony sezon Southampton w każdym meczu pokazuje, że Ronald Koeman dokonał fenomenalnych transferów, dzięki czemu dziś walczy z drużyną „Świętych” o europejskie puchary. Trener „Łabędzi” Garry Monk ostatnio zdobył nagrodę dla najlepszego trenera miesiąca i nikt nie ma co do niej żadnych wątpliwości. Swansea od początku sezonu przegrało tylko jeden mecz, w dodatku z kandydatem do mistrzostwa. Jeżeli w tym spotkaniu padnie remis, to na pewno będzie po bardzo długiej walce.
Manchester City – Chelsea (Niedziela – 17:00)
Obu drużynom nie udało się zdobyć trzech punktów w pierwszej kolejce Ligi Mistrzów. Faworytem w tym spotkaniu będzie Chelsea, ponieważ gra o wiele lepiej na początku tego sezonu niż mistrzowie Anglii. Komplet punktów może zapewnić duet Fabregas – Costa, który nie potrafi przestać tworzyć bramkowych akcji. Prowadzący w tabeli najlepszych strzelców Costa może poszczycić się już siedmioma bramkami, co daje fenomenalną średnią prawie dwóch bramek na mecz. Czy uda mu się strzelić w kolejnym meczu? Tym razem może mieć o wiele trudniejsze zadanie. Obrona „The Citizens”, mimo że nie jest najlepsza w lidze, potrafi wykonywać swoją pracę na najwyższym poziomie. Jest to kolejny pojedynek w tym sezonie, który śmiało można nazwać meczem na wagę mistrzostwa. Zarówno „The Blues”, jak i Manchester City są faworytami w całych rozgrywkach. Jednak to drużyna prowadzona przez Jose Mourinho daje nam więcej powodów, by sądzić, że to oni osiągną sukces.











