Weekend w ligach europejskich zapowiada się jak zwykle ekscytująco. Każdy znajdzie coś dla siebie – derby Rzymu we Włoszech, wyjazd hiszpańskich gigantów do Walencji i na Majorkę czy starcie na szczycie ligi niemieckiej. Zainteresowani? Zachęcamy do zapoznania się ze szczegółowymi zapowiedziami weekendu w poszczególnych ligach.
Na początek Anglia, tu będą aż dwa hity. Pojedynki Chelsea z Liverpoolem i Manchesteru City z Tottenhamem to z pewnością wykwintne danie, które z przyjemnością spałaszuje nawet najedzony fan futbolu. Szczegóły dostępne pod tym linkiem: Kolejka dwóch hitów.

Wszyscy zastanawiają się, czy w lidze hiszpańskiej dystans pomiędzy Barceloną i Realem Madryt się utrzyma. Sytuację spróbują zmienić Levante i Mallorca. Nie można też przejść obojętnie obok meczów Athletic – Sevilla czy Atletico – Getafe. O 11. kolejce Primera Division przeczytacie tutaj: Real jedzie do Walencji.
Aby znaleźć prawdziwy hit weekendu, musimy rzucić okiem na Serie A. Tutaj fani będą fascynować się derbami Rzymu. Kto wygra? Lazio czy Roma? A może jakiś inny mecz przyćmi to wielkie widowisko? Na przykład Milan – Fiorentina. O tym można poczytać tutaj: W cieniu derbów Rzymu.
Bundesliga coraz wyraźniej udowadnia, że trzeba ją traktować poważnie w porównaniach do ligi angielskiej czy hiszpańskiej. Tym razem największych emocji można się spodziewać w Monachium, gdzie lider tabeli podejmie trzeci Eintracht. Czym jeszcze uraczy nas Bundesliga? Emocji nie zabraknie też w Gelsenkirchen i w Stuttgarcie. Więcej tutaj: Bundesliga po raz jedenasty.
Gorący będzie też weekend we Francji. Tam obrońca tytułu, Montpellier, zmierzy się z PSG. W Holandii znakomicie zapowiada się starcie pomiędzy trzecim w tabeli Vitesse i prowadzącym Twente. W Rosji warto zwrócić uwagę na mecz Lokomotiwu z Anży, bo może się okazać, że ten pojedynek nieco zmieni układ sił w czołówce tabeli. Nie zapominajmy też o Turcji. Tam rewelacja sezonu, Antalyaspor, zmierzy się z zespołem Roya Keane’a, Kasimpasą, który przed przyjściem Irlandczyka był tam, gdzie teraz jest zespół z Antalyi.
A co wydarzy się w Polsce? Na tle Europy tym razem wyglądamy ubogo. Najciekawsze mecze chyba już się odbyły, ale pamiętajmy, że nasza ekstraklasa jest nieobliczalna. O 11. kolejce więcej dowiecie się tutaj: Za styl punktów się nie przyznaje.











