To już przedostatnie podsumowanie weekendu na boiskach pięciu najsilniejszych lig w Europie. Powoli zapadają ostatnie rozstrzygnięcia, wczoraj poznaliśmy trzeciego mistrza kraju. Do Borussii Dortmund i Realu Madryt dołączył Juventus Turyn. Z kolei Puchar Anglii trafił w ręce Chelsea Londyn. We Francji, ze względu na drugą turę wyborów prezydenckich, na razie odbyły się tylko trzy spotkania. Pierwsza skończyła swoje rozgrywki Bundesliga, tam też padło najwięcej, bo 35 bramek, a w ogóle w 40 dotychczasowych meczach obejrzeliśmy 125 goli. Ostatnie dwa dni w futbolu były bardzo ciekawe.
Bohater weekendu
Leo Messi. Argentyńczyk strzelił cztery bramki w derbach Barcelony, godnie żegnając się z Pepem Guardiolą. Jego bilans w tym sezonie Primera Division jest imponujący. „La Pulga” zgromadziła już 50 ligowych bramek, gdyby jednak wziąć pod uwagę wszystkie rozgrywki klubowe, Messi miałby ich na koncie aż 72!
Drużyna weekendu

Mimo że mistrzem Włoch został wczoraj wielokrotnie chwalony przez nas Juventus Turyn, to teraz pochwały należą się Manchesterowi City, który ma za sobą naprawdę udany tydzień. Najpierw w meczu o wszystko pokonał United (1:0), by we wczorajszym, jeszcze ważniejszym, jak powiedział Roberto Mancini, spotkaniu, zwyciężyć rewelacyjne Newcastle (2:0). Mistrzostwo dla City jest już prawie pewne. W ostatniej serii spotkań „The Citizens” zmierzą się z Queens Park Rangers.
Najlepszy mecz
Inter Mediolan – AC Milan 4:2. Choć miniony weekend uraczył nas kilkoma meczami stojącymi na wysokim poziomie, z wieloma bramkami, to jednak derby Mediolanu były znakomitą wizytówką Serie A. Emocje na najwyższym poziomie, dużo akcji, piękne bramki, kontrowersje – wreszcie klasyk w lidze włoskiej stał na wysokim, odpowiednim poziomie.
Największe niespodzianki
Porażka Napoli z Bologną 0:2, co praktycznie przekreśla już szanse na zajęcie trzeciego miejsca, dającego neapolitańczykom udział w kwalifikacjach Ligi Mistrzów. Niespodziankami były też remisy Arsenalu u siebie z Norwich 3:3 oraz Olympique Lyon z Brestem 1:1.
Najładniejsze gole
Pierwsze miejsce przyznajemy Maiconowi za gola na 4:2 w meczu przeciwko Milanowi. Świetne bramki po kapitalnych strzałach z dystansu zdobywali też Pierre De Wit dla Kaiserslautern w meczu z Hannoverem 96, Eliseu dla Malagi w spotkaniu z Atletico Madryt, Sebastian Giovinco dla Parmy w meczu ze Sieną, Lorik Cana dla Lazio w spotkaniu z Atalantą oraz Clint Dempsey i Moussa Dembele dla Fulham w meczu przeciwko Sunderlandowi. Niezwykłym kunsztem technicznym popisał się też Thomas Müller, strzelając bramkę piętą w meczu 1. FC Köln – Bayern.








