To był zdecydowanie weekend napastników, którzy dzięki swoim bramkom znacząco poprawili skuteczność w porównaniu z ostatnimi tygodniami w meczach pięciu najsilniejszych lig w Europie. Tym razem w 47 spotkaniach obejrzeliśmy 148 goli. Najwięcej – bo aż 34 – padło na boiskach angielskiej Premier League, najmniej – 23 – zobaczyliśmy tym razem tam, gdzie ostatnio było ich najwięcej, czyli w Ligue 1.
Piłkarz weekendu
Eden Hazard. Najjaśniejsza postać Lille od jakiegoś już czasu. Błyszczy niemal w każdym spotkaniu, nie inaczej było i wczoraj w ważnym dla układu sił w tabeli starciu z PSG. Dzięki zwycięstwu gospodarzy 2:1 podopieczni Rudiego Garcii wciąż liczą się w grze o wicemistrzostwo Francji.
Drużyna weekendu
Chelsea Londyn. Udany tydzień mają za sobą piłkarze Roberto Di Matteo. Najpierw awans do finału Ligi Mistrzów kosztem Barcelony, a teraz pewne zwycięstwo z QPR 6:1. Gol strzelony na Camp Nou podziałał mobilizująco na Fernando Torresa, we wczorajszym meczu strzelił bowiem swojego pierwszego hat-tricka w barwach klubu ze Stamford Bridge.
Najlepszy mecz
AS Roma – Napoli 2:2. Dużo emocji, sporo ofensywnych akcji z obu stron, piękne bramki – tak w skrócie wyglądał sobotni mecz 35. kolejki Serie A.
Największa niespodzianka
Porażka i jej rozmiary walczącego o Ligę Mistrzów Newcastle United z Wigan (0:4).
Najładniejsze gole
Żaden gol nie dorówna temu strzelonemu przez Luisa Suareza niemal z połowy boiska w meczu Norwich – Liverpool. Warte obejrzenia są ponadto inne piękne bramki: Kyle’a Walkera w starciu Tottenham – Blackburn, Franco Di Santo w spotkaniu Wigan – Newcastle, Raula Garcii dla Osasuny w meczu z Villarrealem, Sebastiana Giovinco w pojedynku Lecce – AC Parma, Juana Zunigi i Edinsona Cavaniego w spotkaniu AS Roma – Napoli.
Najładniejsze podanie
Mimo że bezpośrednia asysta to nie była, to Eden Hazard zasłużył, by się tu znaleźć. W 79. minucie meczu Lille – PSG zdecydował się na podanie krzyżakiem do Tulio de Melo, ten odegrał głową do Nolana Roux, który pokonał bramkarza PSG.
Największe pudło
W meczu AS Roma – Napoli przy stanie 0:0 na strzał z dystansu zdecydował się Francesco Totti. Piłkę wybił jednak przed siebie Morgan De Sanctis, co chciał od razu wykorzystać Fernando Gago, ale fatalnie spudłował z kilku metrów do pustej bramki.
Najlepszy comeback
Piłkarze Wolverhampton przegrywali ze Swansea już 0:3 i 1:4, ale zdołali się podnieść. Mecz zakończył się wynikiem 4:4, a kibice „Wilków”, mimo pewnego już spadku z ligi swoich pupilów, tym razem mogą być zadowoleni.
Najlepsze zmiany
W 69. minucie meczu Lille – PSG przy stanie 0:1 trener gospodarzy Rudi Garcia zdecydował się na zmianę: Noulan Roux zastąpił Dimitriego Payeta. Francuz niemal od razu wywalczył rzut karny, a dziesięć minut po wejściu, strzelając gola na 2:1, zapewnił zwycięstwo gospodarzom. Podobna historia miała miejsce w równie ważnym spotkaniu Inter – Cesena. W 66. minucie przy stanie 1:1 trener gospodarzy Andrea Stramaccioni w miejsce Ricky’ego Alvareza desygnował do gry Mauro Zarate. Sześć minut później Argentyńczyk strzelił zwycięskiego gola.








