Przed nami kolejny piłkarski weekend obfitujący w wiele niezwykle interesujących spotkań. Dla polskich kibiców nie będzie jednak nic ważniejszego od meczu Lecha z Legią. Tym razem berło z koroną przejmuje polska ekstraklasa, przynajmniej według fanów z Warszawy i Poznania.
Piłkarze na Wyspach Brytyjskich oferują nam kilka spektaklów z prawdziwego zdarzenia. Najciekawiej zapowiada się starcie Arsenalu z Tottenhamem (sobota, 13:45). Interesujący będzie też korespondencyjny pojedynek drużyn z czołówki. Manchester City podejmie Aston Villę (sobota, 16:00), Manchester United zagra na wyjeździe z Norwich (sobota, 18:30), a Chelsea zmierzy się z WBA na stadionie rywala (sobota, 16:00). Ciekawe, czy pojedynek będzie o to, kto strzeli więcej bramek, czy może okaże się, że zagrożone będą punkty faworytów. Na pewno namieszać może West Bromwich, które zajmuje piąte miejsce w tabeli. Więcej tutaj: Premier League po raz dwunasty.
W Hiszpanii jak zwykle na pierwszym planie będą Real i Barcelona. Madrytczycy podejmą na własnym stadionie Athletic Bilbao (sobota, 22:00) a „Blaugrana” zmierzy się na Camp Nou z Saragossą (sobota, 20:00). Niedziela też będzie bogata w ważne pojedynki. Drugie w tabeli Atletico Madryt zagra na wyjeździe z Granadą (19:45), a w Sewilli obejrzymy arcyciekawe derby, w których Sevilla FC zmierzy się z Betisem (21:30). Więcej o 12. kolejce ligi hiszpańskiej tutaj: Gorące derby Andaluzji!
Bundesliga. Zwykle zdominowana przez Bayern i Borussię tym razem żyje hitem, który odbędzie się w Leverkusen. Tamtejszy Bayer, który okupuje piąte miejsce w tabeli, podejmie wicelidera – Schalke Gelsenkirchen (sobota, 18:30). Oczywiście warto też śledzić wydarzenia z Dortmundu, gdzie Borussia zagra z Greutherem Fuerth (sobota, 15:30), i Norymbergi, gdzie Nuernberg zmierzy się z Bayernem (sobota, 15:30). Kibiców zapewne ciekawi też mecz Wolfsburga z Hoffenheim. Popularne „Wilki” po raz pierwszy zagrają bez Feliksa Magatha. Jak im pójdzie? Przekonamy się w niedziele o 17:30. Więcej pod tym linkiem: 28 godzin z Bundesligą.
Żeby znaleźć hit weekendu, trzeba zajrzeć do Seria A. Tu Juventus zmierzy się z Lazio (sobota, 18:00). Nie tak dawno zakończyła się fantastyczna passa meczów bez porażki Juventusu, a Lazio w ostatniej kolejce potwierdziło dominację w Rzymie, pokonując Romę. Jeden hit to za mało, by kibiców radowało, więc w Neapolu mamy kolejny. Milan – Napoli (sobota, 20:45) to mecz, który zapowiada się arcyciekawie z kilku względów. Za komentarz niech wystarczy fakt, że Milan jest trzynasty, a Napoli trzecie w Seria A. Nie można też zapomnieć o Interze, który zagra u siebie z Cagliari (niedziela, 15:00).
Na innych stadionach duże emocje zapowiadają się we francuskiej Ligue 1. Obok meczu Girondins z Marsylią nie można przejść obojętnie. Ciekawie będzie też w Paryżu, gdzie PSG podejmie Stade Rennais. Czy „Ibra” strzeli kolejną bramkę zapierającą dech w piersiach?
W Rosji tym razem spektakularnych meczów nie będzie, chociaż w tej lidze nigdy nie wiadomo, kiedy potencjalny outsider poskromi faworyta. Na pewno warto śledzić wydarzenia z Machaczkały, gdzie Anży zagra z Rostowem (niedziela, 15:30). Czy Hulk w końcu się odblokuje? W Holandii Ajax liczy na poprawę dorobku strzeleckiego w meczu z Venlo (sobota, 18:45), a PSV poszuka punktów w Hadze w meczu z ADO (sobota, 17:45). Najciekawiej będzie jednak w Utrechcie, tam czwarty w tabeli FC Utrecht podejmie wicelidera – Twente Enschede (niedziela, 13:30).









