Wolverhampton pokonał na własnym boisku West Bromwich Albion 3:1. Dzięki tej wygranej gospodarze wydostali się ze strefy spadkowej.

Pierwszą dobrą okazję do wyjścia na prowadzenie stworzyli jednak gracze WBA. Golkiper gospodarzy dobrze obronił uderzenie Jerome’a Thomasa. Pod koniec pierwszego kwadransa gry zawodnicy Wolverhampton wyszli na prowadzenie. Do siatki trafił Steven Fletcher, a asystę przy tym golu zaliczył Adlene Guedioura. W 28. minucie spotkania obaj zawodnicy zamienili się rolami i było już 2:0. Tym razem to Guedioura wykorzystał podanie Fletchera. Goście próbowali natomiast strzelić bramkę kontaktową. Do przerwy ta sztuka im się jednak nie udała i na przerwę to piłkarze „Wilków” schodzili przy dwubramkowym prowadzeniu.
Już dwie minuty po wznowieniu gry Wolverhampton powiększył prowadzenie. Po raz drugi w tym pojedynku do siatki trafił Fletcher. Na odpowiedź gości nie trzeba było długo czekać, lecz dobrze spisujący się bramkarz gospodarzy znów powstrzymał Thomasa. W 55. minucie nie miał już jednak szans po tym, jak jeden z jego kolegów dopuścił się do faulu w polu karnym, a „jedenastkę” na gola zamienił Peter Odemwingie. Gracze West Bromwich Albion mieli jeszcze kolejne okazje do zmiany wyniku, lecz albo uderzali niecelnie, albo na posterunku stał golkiper „Wolves”. Mecz zakończył się rezultatem 3:1 i dzięki tej wygranej Wolverhampton wydostał się ze strefy spadkowej i zajmuje obecnie 17. miejsce w tabeli Premiership. West Bromwich Albion jest natomiast na miejscu trzynastym.











