Sobotnie mecze Bundesligi dostarczyły kibicom nie lada emocji. Na Signal Iduna Park Borussia Dortmund w dobrym stylu pokonała ekipę z Wolfsburga, wciąż bez zdobyczy punktowej pozostaje natomiast VfB Stuttgart. Kompletnie zawiódł także Bayern Monachium.
Cudowna bramka Sahina, „Lewy” tylko na ławce
W coraz lepszej formie znajdują się piłkarze Juergena Kloppa. Borussia Dortmund odniosła drugie ligowe zwycięstwo, tym razem nie dając szans „Wilkom”.
W wyjściowym składzie gospodarzy znalazł się Jakub Błaszczykowski i właśnie reprezentant Polski jako pierwszy oddał groźny strzał na bramkę Diego Benaglio, niestety z marnym skutkiem. Szwajcarskiego golkipera próbowali pokonać także Neven Subotić, Mats Hummels oraz Lucas Barrios, ale do przerwy bramkarz gości zachował czyste konto.
Na początku drugiej połowy Sebastian Kehl zagrał dokładnie do Nuriego Sahina, a turecki pomocnik popisał się fenomenalnym uderzeniem z 25 metrów. Bramka stadiony świata!
Ważne zwycięstwo Borussii przypieczętował w 67. minucie Shinji Kagawa, który wbiegł w pole karne i precyzyjnym strzałem pokonał Benaglio. Drużyna Steve’a McClarena miała szanse na honorowe trafienie, ale ani Edin Dzeko, ani Diego nie potrafili zmusić do kapitulacji Romana Weidenfellera.
Borussia wygrała, choć polskich kibiców może martwić fakt, że Łukasz Piszczek pojawił się na placu gry dopiero w samej końcówce, a Robert Lewandowski cały mecz przesiedział na ławce rezerwowych.
Trzecia porażka Stuttgartu, Gross out?
Początek sezonu dla „Die Schwaben” to pasmo niepowodzeń. Porażki z FSV Mainz, Borussią Dortmund i SC Freiburg sprawiły, że o posadę musi martwić się szkoleniowiec VfB Stuttgart, Christian Gross.
Spotkanie na Badenova-Stadion rozpoczęło się po myśli zespołu gości, bo w 27. minucie wynik meczu otworzył Paweł Pogriebniak. Rosyjski napastnik wykorzystał dokładne dośrodkowanie Cacau.
Po przerwie do pracy zabrali się piłkarze Robina Dutta. W 58. minucie Pappis Cisse z najbliższej odległości pewnie pokonał bramkarza gości, a asystę przy trafieniu Senegalczyka zaliczył Felix Bastians. Gola na wagę trzech punktów zdobył w 71. minucie Julian Schuster. 25-letni pomocnik celnie przymierzył z 20 metrów.
Strzelanina w Gladbach, koncert Greka
Bramek nie zabrakło również na Borussia-Park, choć tutaj na listę strzelców wpisywali się tylko gracze zespołu gości. Festiwal rozpoczął w 24. minucie Benjamin Kohler. Logan Bailly zdołał obronić strzał głową Theofanisa Gekasa, ale przy dobitce 30-letniego Niemca był już bezradny. W 36. minucie Alexander Meier wygrał pojedynek z bramkarzem gospodarzy, zagrał na piąty metr do Gekasa, a ten dopełnił tylko formalności.
Tuż po przerwie na listę strzelców wpisał się Patrick Ochs. Pomocnik Eintrachtu w fantastycznym stylu przelobował golkipera rywali. W 64. minucie wynik spotkania ustalił Gekas, który przypomniał sobie swoje najlepsze lata w Bundeslidze.








